Iran potwierdza: Nie żyje lider tzw. Państwa Islamskiego Abu Bakr al-Baghdadi

Iran potwierdza: Nie żyje lider tzw. Państwa Islamskiego Abu Bakr al-Baghdadi

Bakr al-Baghdadi (fot.Al-Furqān Media Abu Bakr al-Baghdadby Al-Furqān Media -http://jihadology.net/category/al-furqan-media/Licensed under Public Domain //en.wikipedia.org/wiki/Wikipedia)
Ali Szirazi, przedstawiciel najwyższego duchowo-politycznego przywódcy Iranu Alego Chameneia, poinformował, że Abu Bakr al-Baghdadi, lider tzw. Państwa Islamskiego, nie żyje.

– Śmierć tego terrorysty (al-Bahdadiego – red.) jest pewna – oznajmił Ali Szirazi. Już wcześniej, bo 11 czerwca, pojawiały się doniesienia, że samozwańczy kalif Daesh (tzw. Państwa Islamskiego) Abu Bakr al-Bahdadi zginął w nalocie na Ar-Rakkę w Syrii. Wówczas jednak nie pojawiły się oficjalne stanowiska międzynarodowej koalicji pod przywództwem Stanów Zjednoczonych, a informowała o tym jedynie syryjska państwowa telewizja. Deklaracja Sziraziego jest więc pierwszym, oficjalnym stanowiskiem wysokiego urzędnika w tej sprawie. Zabrakło jednak szczegółów na temat śmierci al-Baghdadiego, a od jakiegoś czasu pojawiają się różne wersje, zwłaszcza dotyczące dnia, w którym przywódca dżihadystów miał zginąć.

O możliwej śmierci al-Baghdadiego informowali wcześniej także Rosjanie, którzy również prowadzą swoją operację w Syrii. Wiceminister spraw zagranicznych tego kraju Oleg Syromołotow mówił, że przywódca Daesh zginął już 28 maja w rosyjskim nalocie.

Al-Baghdadi i iracka ofensywa

Abu Bakr al-Baghdadi był początkowo przywódcą sunnickiej organizacji terrorystycznej Państwo Islamskie w Iraku i Lewancie (ISIL), a kiedy jej nazwę zmieniono na Państwo Islamskie, został jego samozwańczym kalifem. W momencie inwazji amerykańskiej na irak al-Baghdadi był imamem w jednym z meczetów w Samarrze. Al-Baghdadi 29 czerwca 2014 roku w Wielkim Meczecie al-Nuri w Mosulu ogłosił powstanie samozwańczego kalifatu, tzw. Państwa Islamskiego.

Informacja o śmierci al-Baghdadiego zbiegła się w czasie z finałem irackiej ofensywy przeciwko Daesh w Iraku. Tego samego dnia, tj. 29 czerwca, irackie wojska odbiły z rąk dzihadystów zrujnowany Wielki Meczet w Mosulu. Po zajęciu tych terytoriów, jak twierdzi iracki generał, dowódca elitarnych jednostek antyterrorystycznych, Abdul Ghani al-Asadi, dżihadyści realnie kontrolują mniej niż dwa kilometry kwadratowe miasta, dotychczas uznawanego za twierdzę dżihadystów.

Czytaj także:
Zwycięstwo nie tylko symboliczne. Po tych walkach tzw. Państwo Islamskie kontroluje tylko 2 km kw. terytorium

Walki o Ar-Rakkę

6 listopada 2016 r. arabsko-kurdyjskie Syryjskie Siły Demokratyczne poinformowały o rozpoczęciu operacji wyzwalania miasta z rąk bojowników samozwańczego Państwa Islamskiego. Oblężenie miasta opanowanego przez Państwo Islamskie wspiera armia amerykańska, która prowadzi naloty na pozycje dżihadystów. Siłami USA przeznaczonymi do walki z Daesh w Iraku i Syrii (tzn. do wyzwolenia Ar-Rakki oraz w równoczesnej bitwie z Daesh o Mosul) dowodzi gen. Stephen Townsend.

Czytaj także

 4
  • Zupełnie do dzisiaj nie rozumiem dlaczego się z nimi szarpaliśmy tyle czasu (tzn. rozumiem globalna polityka oraz wpływy/interesy)... banda dzikusów w sandałach z kałachami i moździerzami własnej roboty. Dawno temu powinna odbyć się skoordynowana wspólna operacja UE + USA pod nazwą "Heaven-Sword" or kind off... 3-4 dni szybkiego natarcia popartego nalotami i po Arabach, nadziać na pal głowę tego popaprańca haba haba Bahdadiego resztę spalić napalmem na kryształ i koniec.
    • Treść została usunięta
      • Wielka strata dla USA, stracili najlepszego sojusznika, w którego razem z kolegami Z Arabii Saudyjskiej tyle inwestowali.