Zdarzenie miało miejsce w niedzielę późnym wieczorem przed meczetem Arrahma w Avignon. Lekko rannych zostało osiem osób, w tym dziecko. Według wstępnych ustaleń i doniesień świadków cytowanych przez „The Guardian”, sprawcami byli dwaj mężczyźni. Około godziny 22.30 czasu miejscowego przybyli oni na miejsce samochodem marki Renault Clio, następnie opuścili pojazd i zaczęli strzelać. Lekkie obrażenia odniosły cztery osoby wychodzące z meczetu oraz czworo członków rodziny mieszkającej około 50 metrów od miejsca zdarzenia.
– Z tego, co do tej pory wiemy, meczet nie był celem. Fakt, że stało się to na ulicy, w pobliżu której znajduje się obiekt użyteczności religijnej, jest przypadkowy – poinformowali śledczy. Regionalna gazeta „La Provence”, której dziennikarze rozmawiali z interweniującymi policjantami, donosi, że zdaniem służb zdarzenie było wynikiem kłótni między dwoma mężczyznami i nie można mówić o motywie terrorystycznym. Postrzelone osoby były przypadkowymi ofiarami. Obrażenia żadnej z nich nie zagrażają życiu. Sprawców dotychczas nie zatrzymano. We Francji wciąż obowiązuje stan wyjątkowy, który jest skutkiem zamachów z listopada 2015 roku i późniejszych ataków terrorystycznych.
