Francja. Strzelanina przed meczetem, osiem osób rannych

Francja. Strzelanina przed meczetem, osiem osób rannych

Policja, Francja
Policja, Francja / Źródło: Fotolia / alain wacquier
W pobliżu meczetu we francuskim Avignon doszło do strzelaniny. Służby wskazują jednak, że nie był to atak o charakterze terrorystycznym.

Zdarzenie miało miejsce w niedzielę późnym wieczorem przed meczetem Arrahma w Avignon. Lekko rannych zostało osiem osób, w tym dziecko. Według wstępnych ustaleń i doniesień świadków cytowanych przez „The Guardian”, sprawcami byli dwaj mężczyźni. Około godziny 22.30 czasu miejscowego przybyli oni na miejsce samochodem marki Renault Clio, następnie opuścili pojazd i zaczęli strzelać. Lekkie obrażenia odniosły cztery osoby wychodzące z meczetu oraz czworo członków rodziny mieszkającej około 50 metrów od miejsca zdarzenia.

– Z tego, co do tej pory wiemy, meczet nie był celem. Fakt, że stało się to na ulicy, w pobliżu której znajduje się obiekt użyteczności religijnej, jest przypadkowy – poinformowali śledczy. Regionalna gazeta „La Provence”, której dziennikarze rozmawiali z interweniującymi policjantami, donosi, że zdaniem służb zdarzenie było wynikiem kłótni między dwoma mężczyznami i nie można mówić o motywie terrorystycznym. Postrzelone osoby były przypadkowymi ofiarami. Obrażenia żadnej z nich nie zagrażają życiu. Sprawców dotychczas nie zatrzymano. We Francji wciąż obowiązuje stan wyjątkowy, który jest skutkiem zamachów z listopada 2015 roku i późniejszych ataków terrorystycznych.

Czytaj także

 4
  • Nie... no dajcie spokój, nie róbcie afery. Przecież we Francji jest więcej meczetów niż kościołów, to gdzie te strzelaniny miałyby być. W Paryżu gdzie nie splunąć to stoi meczet.
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/lider-muzulmanow-we-francji-zamienmy-puste-koscioly-na-meczety,551981.html
    • Ciekawe, rze o podobnych sensacjach ani u talmudystów ani u seminarzystów nie ma mowy.
      •  
        Oj, tam, oj tam, co za sensacja? Dwaj byli przyjaciele, ahmed i mohamed się posprzeczali, uderzenie ciapatej bekonem, w Anglii lub podobno oplucie ciapatych w Polsce, to są ciężkie terroryzmy!!
        •  
          A czy świstaki nadal siedzą w Alpach? Bo mnie się wydaje, że przeniosły się już, dzięki "rzetelności" dziennikarskiej (chyba już wręcz przysłowiowej Pochłopienia), na słynny most w Avignon...