12 spalonych Porsche, starcia z policją w Hamburgu. Antyglobaliści „witają w piekle” przed G20

12 spalonych Porsche, starcia z policją w Hamburgu. Antyglobaliści „witają w piekle” przed G20

12 spalonych Porsche w Hamburgu
12 spalonych Porsche w Hamburgu
W czwartek, jeszcze przed rozpoczęciem szczytu G20 w Hamburgu, spłonęło 12 luksusowych samochodów. Nieznani sprawcy podpalili auta stojące na parkingu przed salonem, a służby podejrzewają, że sprawa ma związek z protestami antyglobalistów. Przez całą noc w niemieckim mieście było niespokojnie.

Do Hamburga na szczyt G20 z całego świata zjechali się najpotężniejsi przywódcy najbogatszych państw. W mieście zjawiło się też około 100 tys. antyglobalistów i 20 tysięcy uzbrojonych po zęby funkcjonariuszy policji. Pod hasłem „Welcome to hell” - „Witamy w piekle”, już w czwartek antyglobaliści rozpoczęli wielki marsz przez miasto.

Z ich aktywnością związane może być spalenie 12 luksusowych Porsche stojących w pobliżu salonu tejże marki. Nikt na razie nie przyznał się do ataku, a policja bada, czy sprawa ma związek ze szczytem. Cześć właścicieli punktów usługowych w obawie przed zamieszkami dodatkowo zabezpiecza swoje witryny.

Już w nocy z czwartku na piątek było gorąco. Jak poinformowały władze, większość funkcjonariuszy odniosła tylko lekkie obrażenia. Do szpitala odwieziono trzech z nich. Do starć doszło kiedy policja przypuściła atak i zatrzymała liczący 12 tysięcy osób pochód przeciwników szczytu, zorganizowany pod hasłem „Welcome to Hell” (Witamy w piekle – red.). Część demonstrantów - należąca do skrajnie lewicowego tak zwanego czarnego bloku - miała zasłonięte twarze, co było niezgodne z przepisami. Policjantów obrzucono kamieniami, butelkami i petardami. Funkcjonariusze użyli armatki wodnej i gazu pieprzowego.

Protestujący wznosili barykady, podpalili kilka samochodów oraz niszczyli wystawy sklepowe i siedziby firm. Według policji kilkakrotnie użyto lasera, kierując go na policyjny helikopter, aby oślepić jego pilota. Antyglobaliści rozproszyli się, ale starcia i akty przemocy rozszerzyły się w ten sposób na inne dzielnice miasta.

Czytaj także

 9
  • Milo to bylo . W Warszawie , gdzie autokarami spedzono tluszcze
    • a były ubezpieczone ????
      • "Nieznani sprawcy"... Taaak... A może to świstaki rzuciły robotę dla Sucharda i przybiegły do Hamburga złapać Trumpa za jaja i podpalić, po drodze, parę luksusowych aut, żeby było co zasugerować?
        •  
          a kto bogatemu zabroni pofiglowac??
          •  
            Czerwoni faszyści w natarciu.

            Czytaj także