Sąd nie będzie ustalał, gdzie dokładnie przebywa Marcin Romanowski. Warszawski sąd oddalił wnioski obrony byłego wiceministra sprawiedliwości, który stara się o wydanie listu żelaznego. Nie zgodził się ani na przesłuchanie Donalda Tuska, ani na zwrócenie się do ABW i Agencji Wywiadu o informacje dotyczące miejsca pobytu polityka.
Zwrot ws. Romanowskiego. Sąd odrzucił wnioski obrony
Dla sądu istotne jest przede wszystkim to, że Romanowski znajduje się poza Polską. Ustalenie, czy rzeczywiście przebywa w Naddniestrzu, a jeśli tak, to gdzie dokładnie, nie jest — zdaniem sądu — konieczne do rozpoznania jego wniosku.
Obrona chciała przesłuchania Donalda Tuska w związku z jego wypowiedzią z 18 sierpnia. – Służby innych państw z regionu, z którymi współpracujemy, potwierdziły, że pan Romanowski znajduje się na 99 procent w Naddniestrzu, w Tyraspolu – powiedział premier przed posiedzeniem rządu.
Mecenas Bartosz Lewandowski przekonywał, że skoro premier powoływał się na informacje zagranicznych służb, sąd powinien sprawdzić, skąd dokładnie one pochodziły. Stąd wnioski o przesłuchanie Donalda Tuska oraz wystąpienie do ABW i Agencji Wywiadu.
ENA za Marcinem Romanowskim. Sąd podjął decyzję
Obrona domagała się także uchylenia Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego. Ten wniosek również nie został uwzględniony.
Naddniestrze formalnie jest częścią Mołdawii, jednak pozostaje pod kontrolą prorosyjskich władz separatystycznych. Według obrony w tym regionie wykonanie Europejskiego Nakazu Aresztowania nie jest możliwe.
Polityk PiS sam wystąpił o wydanie listu żelaznego. Wniosek wysłał z Tyraspola. Uzyskanie takiego dokumentu pozwoliłoby mu uczestniczyć w postępowaniu karnym z wolnej stopy, po spełnieniu określonych warunków.
Sąd uznał, że nie ma potrzeby dodatkowego potwierdzania jego miejsca pobytu. Wystarczające jest oświadczenie Marcina Romanowskiego, że znajduje się poza Polską. Z tego powodu oddalono wnioski dotyczące zarówno przesłuchania premiera, jak i informacji od służb.
Decyzja nie rozstrzyga jeszcze kwestii wydania listu żelaznego. Posiedzenie w tej sprawie zaplanowano na 30 września.
Czytaj też:
Donald Tusk ma powody do niepokoju. Polacy wystawili mu ocenę Czytaj też:
Gdzie jest Romanowski? Detektyw ujawnił nowe ustalenia ws. polityka PiS-u
