Akcja „#MeToo” podbija Internet. Znane Polki łączą się z ofiarami molestowania

Akcja „#MeToo” podbija Internet. Znane Polki łączą się z ofiarami molestowania

Po skandalu z udziałem jednego z najbardziej wpływowych producentów filmowych w Hollywood, który został oskarżony o molestowanie, coraz większą popularnością cieszy się hasztag „#MeToo”. W mediach społecznościowych używają go kobiety, które przyznają się do tego, że również padły ofiarą molestowania lub napaści na tle seksualnym.

Wpis na Facebooku Karoliny Korwin...

Wpis Doroty Naruszewicz

Wpis Pauliny Młynarskiej

Zdjęcie z Facebooka Pauliny Młynarskiej

Wpis na Facebooku Ilony Felicjańskiej

Informacja o haniebnych praktykach Harry'ego Weinsteina wyszła na jaw za sprawą dziennikarskiego śledztwa „New York Times”. Dziennik opublikował tekst, w którym zostały opisane kolejne przypadki molestowania kobiet przez producenta filmowego. Z publikacji wynika, że aktorki wyznały prawdę w oświadczeniach wysłanych do redakcji. Weinstein przez około 30 lat miał składać współpracującym z nim kobietom dwuznaczne propozycje. Po tych doniesieniach został zwolniony z własnej firmy, jak donoszą amerykańskie media, przed sądami toczą się także trzy procesy, w których występuje on jako oskarżony o gwałt.

Po ujawnieniu tych informacji wiele kobiet z całego świata postanowiło w mediach społecznościowych przyznać się, że również padły ofiarą molestowania. Swoje historie opisują pod hasztagiem „#MeToo”. Do akcji dołączyły również znane Polki, m.in. Paulina Młynarska i Karolina Korwin Piotrowska. Ruch zapoczątkowała amerykańska aktorka Alyssa Milano, która w swoim wpisie zachęcała inne kobiety do opowiadania o swoich przeżyciach.

„Ujawnij świntucha”

Wcześniej francuska dziennikarka Sandra Muller wezwała kobiety do opowiadania o swoich doświadczeniach związanych z molestowaniem seksualnym za pośrednictwem mediów społecznościowych. Uruchomiła w tym celu specjalny hasztag „BalanceTonPorc”, co można tłumaczyć jako „ujawnij świntucha”. „Ty też powinnaś ujawnić tożsamość sprawcy i szczegóły każdego przypadku molestowania seksualnego w pracy. Czekam…” – napisała dziennikarka na Twitterze.

Muller sama podzieliła się taką historią. Dziennikarka zdradziła, że szef skomentował jej piersi i „zapowiedział”, że będzie uprawiał z nią seks przez całą noc. Wspomniany hasztag szybko stał się jednym z najbardziej popularnych we Francji. Wkrótce do dziennikarki dołączyło wiele innych kobiet, skorych do mówienia otwarcie o problemie molestowania seksualnego.

Czytaj także:
Harvey Weinstein wyrzucony z Amerykańskiej Akademii Filmowej

Czytaj także

 7
  • Teraz się okaże że 100 % Polskich celebrytek była molestowana,z tego tytułu powstanie tysiące artykułów opisujących wydarzenia,niektórzy zarobią miliony a żadne przestępstwo nie trafi do prokuratury.
    •  
      Wlasnie ogladam bbc o akcji me too. To jest zalosne I glupie. Tylko geje sa ok bo nie patrza na kobiety z pasja (to wynik moich przemyslen a nie BBC) a na Yahoo dzisiaj bylo ze sex robots sa coraz popularniejsze, moze dla tego ze kiedy mimowolnie wzrok zjedzie na dekolt to mezczyzna nie narazi sie na proces.
      • Jak widać mocno dążą do tego, aby stały sie w końcu znane, 5 minut wystarczy.
        •  
          "Znane Polki..." ??? Znane ? Z czego ? Ze sa znane ?
          Taak, znamy te lewaczki...

          Czytaj także