Schulz ostrzega Polskę i Węgry przed karami finansowymi. „UE to nie supermarket”

Schulz ostrzega Polskę i Węgry przed karami finansowymi. „UE to nie supermarket”

Martin Schulz
Martin Schulz / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz udzielił wywiadu niemieckiemu dziennikowi Bild. Polityk mówił m.in. o możliwości nałożenia kar na Polskę, Węgry oraz Austrię za nieprzyjmowanie uchodźców.

W piątek 5 stycznia odbywa się zjazd niemieckiej partii CSU. Jednym z zaproszonych gości jest premier Węgier Viktor Orban. Zaproszenie szefa węgierskiego rządu nie spodobało się liderowi SPD Martinowi Schulzowi. Były szef Parlamentu Europejskiego stwierdził, że władze bawarskiej partii powinny zareagować na to, co dzieje się na Węgrzech. Polityk skrytykował Polskę, Węgry oraz Austrię za odmowę przyjęcia uchodźców. – Niemcy ograniczą swoje wpłaty do budżetu, jeśli państwa nadal nie będą przyjmować migrantów – zapowiedział.

Szef SPD dodał, że Niemcy ponoszą koszty związane z kryzysem migracyjnym, a inne państwa, które są beneficjentami pieniędzy z UE odmawiają przyjęcia uchodźców. – Unia Europejska to nie jest supermarket, z którego każdy wybiera sobie to, co mu pasuje. Albo zakładamy, że państwa są solidarne, albo nie ma to większego sensu. Niektóre kraje traktują problem uchodźców tak, jakby była to tylko sprawa Niemiec – tłumaczył. Polityk zasugerował również, że nie wyklucza nałożenia kar finansowych na te państwa, które nie będą chciały przyjmować migrantów.

Stanowisko PiS wobec uchodźców

Kilka dni temu Beata Mazurek wydała oświadczenie w imieniu klubu PiS w sprawie przymusowej relokacji do Polski migrantów Z Bliskiego Wschodu. Wobec pojawiających się w mediach nieprawdziwych informacji i komentarzy władze PiS i KP PiS oświadczają, że nasze stanowisko w sprawie przyjmowania imigrantów z Afryki oraz Bliskiego i Środkowego Wschodu pozostaje niezmienne” – napisano w komunikacie, który rzeczniczka PiS Beata Mazurek opublikowała na Twitterze.

W dokumencie zaznaczono, że „partia rządząca nadal opowiada się za niesieniem i finansowaniem pomocy humanitarnej społecznościom dotkniętym wojną lub głodem”. „PiS podtrzymuje stanowisko sformułowane w poprzednich latach o konieczności udzielania pomocy w miejscu zamieszkania osób poszkodowanych i jednocześnie odrzuca próby narzucania tzw. relokacji imigrantów do poszczególnych państw UE, w tym Polski. Wypowiedzi polityków nienależących do PiS pozostają ich prywatnymi opiniami i w żadnych stopniu nie reprezentują stanowiska klubu i partii” – podkreślono w dokumencie.

Czytaj także:
Schulz chce przekształcić Unię w Stany Zjednoczone Europy. „Kto się sprzeciwi, ten odejdzie z UE”

Czytaj także

 31
  •  
    Konan
    Zacząłeś post od inwektyw co jest typowe dla lewaka,coś ci jednak wytłumaczę, niemcy nigdy nie zabiegaliby o pomoc w akcesji Polski jeśli nie miałyby w tym interesu a jeśli myślisz inaczej to jesteś delikatnie mówiąc naiwny.Druga sprawa to odwracanie się od kremla,jesteś tak zaślepiony dobrodziejstwami zachodu że nie pojmujesz w tych dwóch zwojach jaki to olbrzymi rynek zbytu i możliwość eksportu,wystarczy złagodzić narrację.
    •  
      na co ten lewacki belzebub szczeka
      • ...„UE to nie supermarket”....oczywiście że nie ! ;) ........to śmierdzący kołchoz !!! ;)))))))))).....
        • Czy szwaby konsultowały z Polską sprawę przyjęcia do Europy nachodźców? Nie? To wara i wypad od Polski wredne kreatury, zawsze chcecie innym mówić co mają robić. Jak się nie myśli to trzeba ponieść konsekwencje a nie szukać idiotów żeby wasze bagno przyjmowali do siebie. Boli was bo wasza ekonomia pójdzie na pysk a Polska staje się coraz mocniejsza dlatego zaczynają się wasze szantaże. Czy Bundeswera też będzie próbowała przekonać Polskę do waszego myślenia?
          •  
            Do wszystkich prawackich zrytych czerepów poniżej:

            Poza utratą wprost kasy usiądź na chwilę i przez chwilę pomyśl odpowiadając na poniższe pytania.
            Jakie konsekwencje dla Polski i 'zwykłego Polaka' będą mieć:
            Wycofanie finansowania z wszystkich aktualnie działających projektów wspólnotowych?
            Wprowadzenie ceł w Polsce na towary importowane?
            Wprowadzenie ceł w UE na towary eksportowane do UE?
            Wycofanie inwestycji w polską gospodarkę?
            Zatrzymanie tworzenia nowych miejsc pracy ale i zmniejszanie się liczby istniejących przez zagraniczne firmy?
            Spadek ratingu polskich obligacji?
            Wycofanie się inwestorów z GPW?
            Brak realnie silnego podmiotu w rozmowach np. z Rosją?
            Pewnie jeszcze wiele, wiele innych...
            Jak już sobie pomyślisz to skończ pierniczyć o najlepszych rozwiązaniach i zachodnich imperialistach:)
            No chyba, że przyszłości PRLowskiej Polski upatrujesz w sojuszu z Moskwą, ale wtedy z na myślenie nie ma co liczyć

            Wszystkim miłośnikom wyjścia Polski z UE przypominam.
            Polska to nie Nowegia czy Wileka Brytania. Poza swoim wunglem i przemysłem opartym na zagranicznych inwestycjach Polska nie ma NIC. Polska na arenie międzynarodowej samotnie znaczy tyle co NIC. Polski nie łączy z krajami regionu ŻADEN wspólny interes, więc mrzonki o Międzymorzu to bajki dla przyczadzonych dymem megalomanii. Nie łączą nas NAWET strategiczne podejście do Rosji (patrz węgierski alians z Putinem). Polska nie spakuje torby i nie przeniesie swojego terytorium w inną część kraju. TUTAJ JEST ALBO UE ALBO ROSJA. To, że trafił nam się taki fart, że akurat teraz żyjemy w względnej stabilizacji, bez wojny, z perspektywą lepszego bądź gorszego, ale jednak rozwoju zawdzięczamy TYLKO jednej rzeczy. Niemcy pomne na swoje błędy z ubiegłego wieku rozpoczęły projekt, który miał Europę uchronić przed ponowieniem ich błędów. W chwili obłędu i słabości zgodzili się na akcesję Polski i krajów regionu do tego projektu. To jest jedyny powód dla którego Polska jest jaka jest. Ale różni się zasadniczo i gospodarczo i politycznie od Ukrainy, Mołdawii, Białorusi, Albanii czy nawet Rumunii, która dostała tę szansę później niż my.
            Możesz nie być miłośnikiem rozdętej i pełnej absurdów i nierówności UE, Ale alternatywę masz na Kremlu. Tego nie zmienisz. I jeśli wydaje Ci się, ze stawiając się plecami do unii działasz w strategicznym interesie Polski. To jesteś nieodpowiedzialny albo głupi i życie Ci przypomni szybko, dlaczego od tylu lat całe pokolenia MARZYŁY o tym, żeby móc żyć według zachodnich standardów i bez dyktatu Rosji