Mąż ukradł żonie nerkę. Jak do tego doszło?

Mąż ukradł żonie nerkę. Jak do tego doszło?

Pielęgniarka, sprzęt medyczny, zdj. ilustracyjne
Pielęgniarka, sprzęt medyczny, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Andrii
Na policję w Indiachzgłosiła się kobieta, twierdząc, że jej mąż i szwagier ukradli jej... nerkę. Jak się okazało mężczyźni zorganizowali rzekomą operację wycięcia wyrostka robaczkowego w Kalkucie. W rzeczywistości w ramach spłaty posagu, wycięto kobiecie nerkę, którą później sprzedał jej mąż.

Małżeństwo mieszka w Bengalu Zachodnim, jednym ze stanów Indii, położonym w północno-wschodniej części kraju nad Zatoką Bengalską. Lokalne media podają, że kiedy Rita Sarkar w 2016 roku cierpiała na bóle brzucha, mąż zorganizował jej operację w Kalkucie. Lekarze poinformowali kobietę, że wycięty zostanie jej wyrostek robaczkowy. W rzeczywistości pozbawiono kobiety prawej nerki, która później została przez jej męża sprzedana.

Kilka miesięcy po operacji kobieta źle się poczuła i została zabrana do lekarza przez innych członków swojej rodziny. Tam okazało się, że brakuje jej prawej nerki. Potwierdziło to także drugie badanie medyczne. – Wtedy zrozumiałam, dlaczego mąż błagał mnie, żebym nikomu nic nie mówiła na temat operacji w Kalkucie – mówi Sarkar. – Sprzedał moją nerkę, ponieważ moja rodzina nie mogła zapokoić jego rozczeń o posag – podkreśla kobieta.

Inspektor policji Udayshankara Ghosh poinformował w rozmowie z "Telegraph India", że sprawa zarejestrowana została zgodnie z przepisami ustawy o transplantacji ludzkich organów i tkanek. O usiłowanie zabójstwa i torturowanie kobiety oskarżone zostały na razie trzy osoby, w tym mąż i szwagier Sarkar.

Czytaj także

 0