Francja. Kobieta w czerni zaatakowała klientów sklepu. Krzyczała „Allahu Akbar”

Francja. Kobieta w czerni zaatakowała klientów sklepu. Krzyczała „Allahu Akbar”

Policja, Francja
Policja, Francja / Źródło: Fotolia / alain wacquier
W niedzielę w supermarkecie w La Seine-sur-Mer we Francji kobieta rzuciła się z ostrym przedmiotem na klientów i raniła dwie osoby. Z relacji świadków wynika, że napastniczka krzyczała „Allahu akbar” (Allah jest wielki – red. ) – podaje BFM TV.

Ubrana na czarno kobieta zaatakowała klientów supermarketu około godziny 10 rano w niedzielę. Ranny został mężczyzna, który robił zakupy oraz kasjer. Życiu żadnemu z nich nie zagraża niebezpieczeństwo – przekazał prokurator Bernard Marchal. Kobieta została obezwładniona przez innych klientów supermarketu.

– Prawdopodobnie jest to pojedyncze zdarzenie z udziałem osoby, które zdradzała objawy choroby psychicznej – stwierdził Marchal, choć nie wykluczył, że napastniczka była „zradykalizowana”. Ze wstępnych ustaleń wynika, że sprawczyni urodziła się we Francji w 1994 roku, nie była wcześniej znana służbom wywiadowczym. Prokuratura weryfikuje, czy miała jakieś powiązania z Daesh.

Czytaj także:
„Oderżnąłem mu rękę, potem język”. Syryjczyk opowiada, jak został dżihadystą

Czytaj także

 3
  • Kobieta w czerni? Żeński odpowiednik „men in black”? Może w sklepie byli kosmici? „Allah akbar” to pewnie dla niepoznaki krzyczała.
    • Francuskie gazety piszą że nie klienci sklepu zostali zaatakowani tylko przy kasie w leclercu babeczka jakaś zaatakowała kasjerkę i raniła klienta który bronił kasjerki . I faktycznie krzyczała o Bogu .

      Przy kasie w leclercu może dojść do różnych sytuacji