9-miesięczne niemowlę zmarło w nagrzanym samochodzie. Spędziło w aucie wiele godzin

9-miesięczne niemowlę zmarło w nagrzanym samochodzie. Spędziło w aucie wiele godzin

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / svetlichniy_igor
Nie żyje 9-miesięczne niemowlę, które zostawiono w nagrzanym na słońcu samochodzie. Do tragedii doszło na Florydzie. Dziecko prawdopodobnie spędziło w pojeździe wiele godzin – podaje ABC News.

Policja z Hernando na Florydzie przekazała, że ojciec znalazł swoje 9-miesięczne dziecko w samochodzie w piątek 17 sierpnia nad ranem. Malucha pozostawiono na wiele godzin w rozgrzanym aucie. Mężczyzna próbował reanimować niemowlę do momentu przyjazdu ratowników. Dziecko trafiło do szpitala, ale nie udało się go uratować.

Z ustaleń śledczych wynika, że od czwartku wieczorem dziecko pozostawało pod opieką matki. Śledczy próbowali już przesłuchać kobietę. Chcą też ustalić, jak długo dziecko przebywało w samochodzie. Na razie nie ujawniono więcej szczegółów w tej sprawie.

Do podobnej tragedii w USA doszło w maju tego roku. Dwoje 5-miesięcznych dzieci zmarło po tym, jak ojciec zostawił je w nagrzanym aucie w Chesterfield. Policja twierdziła, że działanie mężczyzny nie było celowe, a jedna z wersji zakładała, że ojciec po prostu... zapomniał zabrać swoje dzieci.

Czytaj także:
8-latek zmarł po zażyciu narkotyków ojca. Wziął 180-krotność śmiertelnej dawki

/ Źródło: local10.com

Czytaj także

 1
  • Nie przesadzajmy, to jest prawo matki do opóźnionej aborcji pourodzeniowej - zgodnie z Traktatem z Groningen - czyli zabijanie pourodzeniowe tak jak kobieta wybierze i kiedy wybierze, refinansowane jako prawo do zdrowia...
    Oczywiście mężczyzna za to samo dostanie dożywocie lub śmiertelne zastrzyki - bo to wtedy skrajny zwyrodnialec nierokujący, chyba, że jest z elity satanistów/masonów, wtedy jest OK i wystarczy pokryć koszty sądowe.

    Czytaj także