O dramatycznym przebiegu urodzin dziecka w miejscowości Taft w Teksasie informuje CNN. Lokalna policja dostała zgłoszenie o strzelaninie w sobotę 13 października po południu czasu lokalnego. Kiedy śledczy przyjechali na miejsce znaleźli cztery ciała. Zginęło 4 mężczyzn – 62-latek i jego trzech wnuków – w wieku od 20 do 25 lat. Ponadto jedna osoba została ranna. Do szpitala przewieziono 43-latka, ojca trzech najmłodszych ofiar. Jego stan lekarze określili jako krytyczny.
Wszystko przez „drobną sprzeczkę”?
Z informacji CNN wynika, że strzelanina zaczęła się od kłótni między mężczyznami o rzekomo „mało istotną sprawę”. Spór miał się nasilić i wtedy jedna z osób sięgnęła po broń. Dzieci, które brały udział w przyjęciu przebywały w domu, kiedy padły strzały. Na szczęście nic im się nie stało.
Nathan Brandley z Departamentu Bezpieczeństwa Publicznego w Teksasie przekazał, że w związku z tragedią zatrzymano podejrzanego 20-latka, który rzekomo znał wszystkie zastrzelone osoby. Na razie nie przedstawiono mu żadnych zarzutów.
Czytaj też:
Wstrząsająca zbrodnia we wsi Nowinka. 12-latka i 22-latek podejrzani o kanibalizm
