Minister pracy zleciła kontrole w sieci sklepów Dino. Poważne oskarżenia pod adresem sieci

Minister pracy zleciła kontrole w sieci sklepów Dino. Poważne oskarżenia pod adresem sieci

Dino
Dino Źródło: Archiwum prywatne / Pauliny Cywki
Minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zwróciła się z wnioskiem o kontrolę w sklepach Dino. Jak dowiadujemy się z komunikatu, chodzi o sposób traktowania pracowników.

Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk postanowiła osobiście włączyć się w spór pomiędzy pracownikami, a siecią sklepów Dino. Jak dowiadujemy się z oficjalnego komunikatu jej resortu, w czwartek 23 kwietnia skierowała do Głównego Inspektora Pracy wniosek o wszczęcie kontroli i nadzór nad Dino Polska S.A.

Minister pracy znów reaguje w sprawie Dino. „Zastraszanie pracowników”

Komunikat otwarcie stwierdzał, że urzędnicy opierają się na niepokojących informacjach, przekazanych przez związki zawodowe, które działają w Dino. Wymieniono tutaj „możliwe zastraszanie pracowników” i „szerzenie dezinformacji dotyczącej praw pracowniczych”. Ten drugi punkt dotyczył konkretnie prawa do strajku.

Pracownicy Dino zamierzają bowiem zaprotestować 25 lutego. Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych Konfederacja Pracy w Handlu informowało, że kierowników regionalnych sieci Dino zastrasza się zwolnieniami dyscyplinarnymi lub odebraniem premii za ewentualny udział w strajku.

„Jak podkreśla Ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, prawo do zrzeszania się w związkach zawodowych oraz prawo do strajku to podstawowe prawa gwarantowane przez Konstytucję RP. Utrudnianie prowadzenia sporu zbiorowego jest przestępstwem, zagrożonym karą grzywny lub ograniczenia wolności” – przypomniano w komunikacie.

Sieć Dino pod lupą resortu pracy. Wkrótce protest

Wcześniej do Państwowej Inspekcji Pracy zgłaszano już wnioski minister Dziemianowicz-Bąk odnośnie zgłaszanej zbyt niskiej temperatury w sklepach Dino, a także zwolnienia szczególnie chronionej działaczki związkowej – Katarzyny Kiwierskiej. Resort pracy zapewnia, że oba postępowania są cały czas w toku.

Jak zapowiada OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu, protest w Dino ma odbyć się przed sklepami sieci. „Apelujemy do pracowników wszystkich sieci handlowych – poprawa warunków pracy w handlu to nasza wspólna sprawa. Jeśli wygramy w Dino, wygramy wszędzie. Przyjdźcie pod najbliższy market Dino” – podkreślano w wiadomości. Klientów poproszono z kolei i rezygnację z zakupów na czas protestu oraz wsparcie strajku.

Czytaj też:
Strajk w Dino coraz bliżej. W tych dniach klienci nie zrobią zakupów
Czytaj też:
Czy warto starać się o pracę w Lidlu, Biedronce, Aldi, Kauflandzie i w Dino?

Źródło: RMF 24 / PAP