Odnaleziono okręt podwodny ARA San Juan. Zaginął niemal dokładnie przed rokiem

Odnaleziono okręt podwodny ARA San Juan. Zaginął niemal dokładnie przed rokiem

Łódź podwodna ARA San Juan
Łódź podwodna ARA San Juan / Źródło: Wikimedia Commons / Juan Kulichevsky
Władze Argentyny potwierdziły informację o odnalezieniu łodzi podwodnej, która 15 listopada 2017 roku straciła kontakt z bazą i zniknęła z radarów. Zaginiony okręt ma znajdować się w okolicach Półwyspu Valdes, 800 metrów pod poziomem morza.

Według komunikatu argentyńskiej marynarki, okręt ARA San Juan został znaleziony przez amerykańską firmę Ocean Infinity. Po fiasku poszukiwań z ubiegłego roku, we wrześniu 2018 roku rząd Argentyny powierzył tę misję prywatnemu podmiotowi. Na ślad okrętu, który zatonął z 44 marynarzami na pokładzie, trafiła w końcu załoga łodzi Seabed Constructor. Amerykanie do tego celu wykorzystywali m.in. sterowane zdalnie sondy. Po natrafieniu na ślad łodzi i upewnieniu się, że jest to poszukiwany ARA San Juan, informacja przekazana została do rodzin zaginionych marynarzy, a dopiero później w formie komunikatu do mediów.

Zaginięcie ARA „San Juan”

Kontakt z 44-osobową załogą argentyńskiego okrętu został zerwany 15 listopada. Przez kilkanaście dni trwały poszukiwania, w które włączyło się 13 krajów, m.in. Rosja i Stany Zjednoczone, Chile i Wielka Brytania. W akcji brało udział blisko 4 tys. osób. 18 listopada odebrano sygnały, które początkowo uznano za dowód, że statek jest na powierzchni i próbuje nawiązać łączność satelitarną, jednak ostatecznie okazało się,że sygnały pochodziły z innej jednostki. 23 listopada okręt uznano za utracony, a rodziny marynarzy poinformowano o śmierci krewnych. Wśród ofiar jest pierwsza argentyńska oficer marynarki wojennej, 35-letnia Eliana Krawczyk.

Według Rosjan za zatopienie statku są odpowiedzialni Brytyjczycy, a dokładniej angielska mina podwodna. Z kolei rodziny zaginionych marynarzy twierdzą, że do zdarzenia doszło ponieważ władze zgodziły się na to, aby armia pływała okrętem z lat 80., który nie nadawał się już do użytku. Przed zaginięciem, kapitan okrętu miał sygnalizować spięcie w baterii akumulatorów. Prawdziwą przyczynę tragedii ujawni jednak dopiero oficjalne śledztwo.

Czytaj także:
Ostatnia fotografia zaginionego okrętu San Juan. „Jest jeden pozytywny efekt tej tragedii”

Czytaj także

 0