Co z rekonstrukcją rządu? „Tusk ma listę ministrów, których chciałby się pozbyć”

Co z rekonstrukcją rządu? „Tusk ma listę ministrów, których chciałby się pozbyć”

Donald Tusk po posiedzeniu rządu
Donald Tusk po posiedzeniu rządu Źródło: X / KPRM
Donald Tusk chciałby dokonać rekonstrukcji rządu, ale ogranicza go umowa koalicyjna – twierdzi „Gazeta Wyborcza”. Rozmówcy dziennika zaznaczają jednak, że wszystko jest możliwe.

Żart zamieszczony w urodzinowym wideo Donalda Tuska wywołał pewne wątpliwości w rządzie. Kartka z napisem „Rekonstrukcja. Kwiecień 2026” miała zaniepokoić część ministrów. – To typowa zagrywka Kierownika – stwierdzał w rozmowie z „GW” członek rządu.

Rekonstrukcja rządu. Tusk sugeruje, ale to wszystko?

– Niczego publicznie nie ogłasza, wrzuca w żartobliwej formie sugestię o porządkach w rządzie, a następnie patrzy, jak reagują ministrowie i dziennikarze. I jeśli pan pyta, czy należy podchodzić poważnie do zapowiedzi premiera, to odpowiem dyplomatycznie: w polityce wszystko jest możliwe – podkreślało źródło „Wyborczej”.

Obecna rekonstrukcja miałaby wynikać m.in. z obietnicy „odchudzenia rządu”, z której premier do tej pory się nie wywiązał. Jego gabinet jest największym w historii Polski, choć komentatorzy tłumaczą to koalicyjnym charakterem sejmowej większości. Jako drugi argument podaje się korzyści polityczne – rekonstrukcja z ubiegłego roku pozwoliła KO odskoczyć od PiS na 10 punktów procentowych.

Rekonstrukcja. Kogo chciałby się pozbyć Tusk?

Źródła „GW” zapewniają, że Tusk „ma listę ministrów, których chciałby się pozbyć z rządu”. Mają znajdować się na niej m.in. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Henning-Kloska. Liderki pokłóconych Polski 2050 i partii Centrum mają być oskarżane o „chybotanie łódką” i wynoszenie do mediów napięć w koalicji.

Problemem ma być też rosnąca w rządzie frustracja wokół minister edukacji narodowej Barbary Nowackiej. – Nikt nie rozumie, na czym ma polegać reforma edukacji. Nauczyciele są wkurzeni, rodzice nie wiedzą, co ich czeka od września, to jest komunikacyjna porażka – podsumowują rozmówcy „Wyborczej”.

Dziennikarze gazety podkreślają, że lepszego terminu na rekonstrukcję Tusk może już nie mieć. W każdym kolejnym miesiącem jego posunięcia mogą zostać odczytane jako „nerwowe” i posłużyć za broń opozycji.

Czytaj też:
Tusk postawił ministrze ultimatum. Zagroził końcem koalicji w obecnym kształcie
Czytaj też:
Minister zdrowia do dymisji? Polacy wysłali sygnał Tuskowi. Sondaż dla „Wprost”

Źródło: Gazeta Wyborcza