Holender zbudował pełnowymiarową replikę Arki Noego. Jakie ma co do niej plany?

Holender zbudował pełnowymiarową replikę Arki Noego. Jakie ma co do niej plany?

Holender zbudował ją w cztery lata
Holender zbudował ją w cztery lata / Źródło: arkofnoah.org
W 1993 roku Johan Huibers z Holandii czytał swoim dzieciom na dobranoc opowieść o Arce Noego. Dzięki temu wpadł mu do głowy szalony pomysł, który ostatecznie udało mu się zrealizować. Teraz w Dordrechcie możemy odwiedzić replikę Arki Noego w skali 1:1.

Architekt i budowniczy Johan Huibers zbudował arkę w ciągu czterech lat z pomocą jedynie ośmiu osób. Ma 119 metrów długości, 30 metrów szerokości i 23 metry wysokości. Waży aż 3 tysiące ton. Inwestycja pochłonęła 4,5 miliardów dolarów.

Arka jest podzielona na siedem historii. W środku znajdują się modele zwierząt – krów, pingwinów, krokodyli, żyraf czy słoni. Drewniana konstrukcja pływa na ukrytej platformie z 21 barek LASH. Wcześniej były one kontenerami ładunkowymi. Arka może być holowana ale nie jest zdatna do żeglugi. Do budowy arki zużyto drewna z 12 tysięcy drzew – cedru i sosny.

Teraz celem wizjonera jest dotarcie arką do Izraela. Szacuje się, że może to się wiązać z kosztami w wysokości 1,3 mln dolarów. – Kocham tę ziemię, kocham ten kraj, kocham tych ludzi – tłumaczy. – Nie słuchają, robią, co chcą, jeżdżą jak szaleni, pchają się w kolejce i nie słuchają nikogo. Tak jak ja – dodaje.

Czytaj także:
Chuck Norris spotkał się z Victorem Orbanem. Polityk zorganizował przejażdżkę

Czytaj także

 2
  •  
    i teraz warto się zastanowić ile prawdy jest w tej bajce o Arce, już widzę jak populacja zdolna odbudować wszystkie gatunki mieści się na tej łódce hahaha
    • Ile to zmarnowanego drewna, ile zatrucia środowiska odpadami poprodukcyjnymi tego czegoś.
      A nie prościej było zbudować drabinę do nieba, która śniła się jakiemuś świętemu, i z której inny święty zachował szczebel?
      Durnota była, jest i będzie trwać dłużej od tej bajki o Noem.