Cztery zakonnice aresztowane. Nauczycielka twierdzi, że zmuszały ją do zmiany wiary

Cztery zakonnice aresztowane. Nauczycielka twierdzi, że zmuszały ją do zmiany wiary

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / ChiccoDodiFC
Sąd w Indii wydał nakaz aresztowania czterech katolickich zakonnic, które są podejrzewane o zmuszanie do konwersji. Taki zarzut wysunęła nauczycielka, która pracowała w prowadzonej przez siostry placówce.

O sprawie poinformował serwis ucanews.com, który specjalizuje się w wiadomościach z życia Kościoła w Indiach. Sąd w stanie Jharkhand nakazał aresztowanie czterech katolickich zakonnic, które prowadzą szkołę w mieście Ranchi. Siostry zostały oskarżone przez Nalini Nayak, która twierdzi, że została zwolniona z placówki po tym, jak odmówiła przejścia na chrześcijaństwo.

Akt zemsty czy zmuszanie do konwersji?

Innego zdania jest kongregacja odpowiadająca za zgromadzenie która twierdzi, że Nayak została zwolniona za niewłaściwe zachowanie, którego dopuszczała się mimo wielokrotnych upomnień. Siostra Doris D'Souza, piastująca funkcję przełożonej odpowiedzialnej za region oceniła, że skarga wniesiona przez byłą nauczycielkę jest „aktem zemsty”. – Jest to przypadek nękania nas i niszczenia wizerunku 50-letniej szkoły – dodała. Zakonnica podkreśliła, że Nayak otrzymała wypowiedzenie po tym, jak dyrekcja placówki otrzymała liczne skargi od uczniów i rodziców dotyczące stosowania przez nauczycielkę kar cielesnych oraz uwłaczających uwag w kierunku uczniów. Jedna z takich skarg dotyczyła 5-letniego dziecka, które miało zostać uderzone przez nauczycielkę i obrażane przez nią ze względu na swój kolor skóry.

Nayak podtrzymuje, ze została zwolniona po pięciu latach pracy, ponieważ odmówiła przejścia na chrześcijaństwo. Oskarżone zakonnice miały zmuszać ją do brania udziału w religijnych uroczystościach, które miały miejsce na terenie szkoły. Jej adwokat powiedział w rozmowie z mediami, że policja oskarży zakonnice o „kryminalny spisek” i „zamiar molestowania”.

Jednocześnie przypomniano, że w 2017 roku uchylono ustawę, która wiązała przestępstwo z użyciem siły i oszustwa, powiększając tym samym katalog potencjalnych wykroczeń. Chrześcijanie twierdzą, że nowe przepisy mogą prowadzić do błędnego interpretowania ich działalności edukacyjnej i zdrowotnej oraz produkowania fałszywych oskarżeń, co grozi grzywnami lub nawet więzieniem. Wśród nowych reguł znalazł się także zakaz zmiany religii, który obowiązuje już na terenie siedmiu stanów.

Czytaj także:
Papież zmartwiony homoseksualizmem wśród księży i zakonników. „Poważny problem”

Czytaj także

 0