Próbował przemycić orangutana w walizce. Wpadł na lotnisku

Próbował przemycić orangutana w walizce. Wpadł na lotnisku

Bagaże na lotnisku, zdjęcie ilustracyjne
Bagaże na lotnisku, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / ake1150
Niektórzy są w stanie zrobić wszystko, by pozyskać wymarzone zwierzę. Udowodnił to obywatel Rosji, który próbował przemycić orangutana. Mężczyzna wpadł podczas kontroli bagażu na lotnisku.

Jak podaje „The Guardian”, 27-letni Andriej Zhestkov został zatrzymany w piątek wieczorem. Mężczyzna przebywał na Bali, skąd planował wrócić do Rosji. Pasażer wzbudził zainteresowanie strażników, którzy postanowili sprawdzić jego bagaż. Po otwarciu walizki okazało się, że w środku spał orangutan. Zwierzę pochodzące z Indonezji okazało się około dwuletnim samcem.

Przygotował mu legowisko

Służby przekazały, że oprócz śpiącego zwierzęcia, w walizce znaleziono leki na alergię. To własnie te prawdopodobnie te tabletki Rosjanin podał orangutanowi, by ten przespał podróż do Rosji. Zhestkov wykazał się przy tym poważnym podejściem do tematu. Do walizki włożył koce, które miały sprawić, że małpa miała wygodne legowisko. Dołożył także odżywkę dla dzieci na wypadek, gdyby jego „pamiątka” z Indonezji obudziła się i była głodna.

Rosjanin został zatrzymany i przesłuchany. W rozmowie z policją stwierdził, że dostał zwierzę od swojego przyjaciela, również rosyjskiego turysty, który miał kupić orangutana za 3 tys. dolarów na jednym z targów na Jawie. Kolega 27-latka miał go przekonać do tego, że może bez obaw przewieźć pozyskane zwierzę na teren Rosji. Zhestkov nie uniknie jednak konsekwencji swojego zachowania. Za nielegalny przemyt orangutana, który jest gatunkiem krytycznie zagrożonym, grozi mu do pięciu lat więzienia i 7 tys. dolarów grzywny.

Czytaj także:
Ten pies podbija media społecznościowe. I nieźle na tym zarabia

Czytaj także

 0