Rewolucja seksualna przyczyną pedofilii w Kościele? Słowa Benedykta XVI wywołały dyskusję

Rewolucja seksualna przyczyną pedofilii w Kościele? Słowa Benedykta XVI wywołały dyskusję

Benedykt XVI w 2014 roku
Benedykt XVI w 2014 roku / Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Rewolucja seksualna lat 60., homoseksualne grupy w seminariach i ogólny upadek moralności – to zdaniem byłego papieża Benedykta XVI przyczyny skandali seksualnych, które wstrząsnęły Kościołem. Joseph Ratzinger opublikował esej na ten temat.

W tekście pod tytułem „Kościół i skandal nadużyć seksualnych”, napisanym pod wpływem lutowej konferencji w Watykanie dla niemieckiego magazynu „Klerusblatt”, były prefekt Kongregacji Nauki i Wiary prezentuje swoją diagnozę problemu. Zdaniem niemal 92-letniego papieża emeryta, rewolucja seksualna leży u podstaw akceptacji pedofilii i pornografii. Nie bez wpływu na sytuację w Kościele pozostaje jego zdaniem „otwarcie gejowska kultura” w niektórych seminariach, które nie dopełniają swojego obowiązku kształtowania przyszłych księży.

Rewolucja seksualna i homoseksualne „kliki”

„Można powiedzieć, że w ciągu 20 lat między rokiem 1960 a 1980, poprzednie standardy normatywne dotyczące seksualności całkowicie upadły, a nastała nowa normatywność, która obecnie jest przedmiotem żmudnych prób zakłócenia” – twierdzi w swojej publikacji Benedykt XVI. „Pośród wolności, o które walczyła rewolucja roku '68 była tak zwana wolność seksualna, która nie uznawała już żadnych norm” – utrzymuje kardynał. Joseph Ratzinger twierdzi, że rewolucja seksualna sprawiła, że pedofilia została uznana za „dozwoloną i właściwą”.

To jednak nie jedyna przyczyna seksualnych nadużyć w Kościele, którą wymienia Benedykt VI. W jego ocenie po II Soborze Watykańskim nastąpiło „daleko idące załamanie” tradycyjnych metod formacji kapłańskiej, które zbiegło się z rozluźnieniem chrześcijańskiej koncepcji moralności. „W różnych seminariach powstały homoseksualne kluby (kard. Ratiznger używa słowa”kliki„ – red.), które działały mniej lub bardziej otwarcie i znaczącą zmieniły klimat w seminariach” – przyznaje następca Jana Pawła II. Jak podkreśla – jego zdaniem sytuacja obecnie się poprawiła. Zadając pytanie o to, czemu skala pedofilii w Kościele osiągnęła takie rozmiary, Benedykt XVI odpowiada: „Koniec końców: przyczyną jest nieobecność Boga”.

Burza po słowach Benedykta XVI

Słowa byłego papieża spotkały się z krytyką części teologów. – To kłopotliwy list – ocenił Brian Flanagan, profesor teologii na Marymount University w Wirginii. – Pomysł, że molestowanie dzieci przez duchownych jest rezultatem lat 60., rzekomego załamania się teologii moralnej i „koncyliarności”, jest żenująco mylnym wyjaśnieniem systemowego wykorzystywania dzieci i tuszowania tego – ocenił naukowiec. Podobne zdanie wyraziła Julie Rubio, profesor z Uniwersytetu Św. Klary. – Łatwość winienia permisywnej kultury i progresywnej teologii za problem, który jest wewnętrzny i strukturalny, jest oszałamiająca – oceniła. W obronie byłego papieża stanęli konserwatyści. „To głos ojca. Benedykt XVI napisał do nas o pytaniach, które sami zadajemy” – stwierdził Chad Pecknold, publicysta „Catholic Herald”.

Czytaj także:
Ksiądz skazany za pedofilię prowadził rekolekcje dla dzieci. Kuria: Dowiedzieliśmy się od dziennikarzy

Czytaj także

 13
  •  
    ujek
    i co z tego, że KK zboczenia potępia? Teoria rozmija się tu z praktyką, hehe

    a jakbym cię palnął w łeb twierdząc, że brzydzę się przemocą, to co byś powiedział? Pewnie, że to wina powszechnej agresji, a w żadnym razie moja - bo przecież wyraznie stwierdziłem, że brzydzę się przemocą. Zgadza się? Czy jak zwykle ogólną szybciutko musisz dorobić nową teoryjkę dopasowaną do konkretnego przypadku... żeby się jak zwykle rozkraczyć... i tak w kółko... jak w różańcu, hehe
    • Ruch 68 rewolucji nihilizmu faktycznie zinstrumentalizował seksualność jako narzędzie dekonstrukcji dotychczasowej społecznej rzeczywistości. Widzimy to w dekryminalizacji byłych zboczeń i ogłaszanie ich "orientacjami". Cos podobnego podjęła bolszewia po 1917 ale szybko sie z tego, wobec sporządzonych szkód, szybko wycofała. "Orientacji" do wyzwolenia jest wiele, włącznie z P, co bylo celem od poczatku ruchu 68. "Człowiek ma tylu panow, ile żądz i przywar", dlatego taki "wyzwolony" człowiek staje sie gliną w rękach władzy, bo "dobrowolne niewolnictwo jest najbardziej skuteczne", ale i haniebne. Nauka KK zboczenia potępiała, potępia i potępiać musi, powołując sie na Stary Testament. Szkoda, że i księża stali sie w tym sensie ofiarą powszechnej atmosfery "wyzwolenia" seksualnosci, oni powinni wiedzieć lepiej. Rewolucja nihilizmu postępuje dalej ...
      • Treść została usunięta
        •  
          Homoseksualizm jest zjawiskiem starszym niż wszystkie religie razem wzięte - ale te pępki świata umyśliły sobie, że jest to nowa ideologia, której ostrze jest skierowane przeciwko ich religii.

          Czy istnieje coś żałośniejszego niż obraz bełkoczącego starca, przed którym klęczy stado niewolników udające wolnych ludzi?
          •  
            a to dobre...
            nastała nowa normatywność i wolność seksualna... a nieszczęsnemu Kościołowi nie pozostało nic do wyboru jak tylko przejąć palmę pierwszeństwa w tym nowoczesnym nurcie... hehe.

            wszyscy winni - tylko nie oni. Bo to jest niemożliwe z definicji, hehe

            Celibat to stan od zawsze zwabiający wszelkiej maści aberrantów seksualnych. Zawsze dawał im dobrą ochronę - nie tylko w ostatnich latach.