Do strzelaniny doszło w kongregacji Chabad w Poway, na północ od San Diego. Burmistrz Poway Steve Vaus przekazał, że atak traktowany może być jak „przestępstwo z nienawiści” ze względu na „oświadczenia, które złożył atakujący, gdy wszedł do synagogi”.
Wiadomo już, że podejrzanym o dokonanie ataku jest 19-letni John Earnest z San Diego. Posługiwać się miał bronią szturmową typu AR. Szeryf przekazał, że podejrzany został schwytany po ucieczce z miejsca zdarzenia i wszystko wskazuje na to, że jego broń uległa awarii. 19-latek sam zadzwonił na policję, aby przekazać swoją lokalizację i przyznał się, że dokonał ataku. Jest przesłuchiwany przez detektywów i FBI. Wszystko wskazuje na to, że Earnest działał sam.
twittertwitter
Prezydent Donald Trump rozmawiając z dziennikarzami przed Białym Domem stwierdził, że w tej chwili wygląda to na „zbrodnię motywowaną nienawiścią”. Przekazał też kondolencje bliskim ofiar i wyrazy współczucia wszystkim dotkniętym tym atakiem. – Dotrzemy do sedna sprawy – zaznaczył.
CNN rozmawiał z lekarzem z Palomar Medical Center w Poway. Przekazał on, że do szpitala trafiło w związku ze zdarzeniem czterech pacjentów. Jedna z nich, 60-letnia kobieta, zmarła w szpitalu. – Trzy pozostałe ofiary dobrze sobie radzą z obrażeniami – powiedział dziennikarzom dr Michael Katz. Wiadomo, że postrzelony został 57-letni rabin, a 34-letni mężczyzna i dziewczyna, której wieku nie znamy, mają mieć lżejsze obrażenia.
Czytaj też:
Papież przekazał pół miliona dolarów na pomoc dla migrantów
