Jeden mężczyzna i 750 psów. Ta historia chwyta za serce

Jeden mężczyzna i 750 psów. Ta historia chwyta za serce

Psy przebywające w schronisku Sashy
Psy przebywające w schronisku Sashy / Źródło: Facebook / Sasha's shelter
– Znam imię każdego mojego podopiecznego i staram się każdemu poświęcić dziennie choć odrobinę uwagi. Nie stać mnie na eleganckie posłania, ale robię wszystko co w mojej mocy, aby zwierzaki czuły się bezpiecznie – mówi mężczyzna, który założył schronisko dla psów. Obecnie przebywa w nim 750 zwierząt.

W ciągu ostatnich 10 lat Sasha Pesic uratował ponad 1100 psów. Mężczyzna stworzył samodzielnie schronisko, które znajduje się w mieście Nis w Serbii. Większość czworonogów, które do niego trafiły, ma za sobą bardzo trudne przejścia – wiele z nich było bitych i głodzonych, zostały uratowane z warunków zagrażających życiu. Dzięki opiece mężczyzny udało im się dojść do pełni sił. Blisko 400 psów znalazło swoje nowe domy i kochających właścicieli.

W schronisku Sashy nadal przebywa jednak 750 czworonogów. – Kocham je wszystkie. Znam imię każdego mojego podopiecznego i staram się każdemu poświęcić dziennie choć odrobinę uwagi. Nie stać mnie na eleganckie posłania, nasze pomieszczenia są raczej prowizoryczne, ale robię wszystko co w mojej mocy, aby zwierzaki czuły się bezpiecznie – podkreśla Sasha Pesic.

Mężczyzna przyznaje jednak, że koszty utrzymania schroniska są ogromne. – Każdego miesiąca podejmujemy trud, aby nasz budżet się jakoś spinał. Same wydatki na karmę pochłaniają krocie, ale psiaki, które u nas przebywają nie mogą chodzić głodne. Dzięki dobrym ludziom, którzy wpłacają datki, udaje nam się jakoś funkcjonować i zapewnić psom pokarm oraz opiekę weterynaryjną. Gdyby nie darowizny, musiałbym zamknąć schronisko. Dla moich podopiecznych oznacza to niemal pewną śmierć – wyjaśnia Sasha Pesic.

Czytaj też:
Zapomniał wpuścić psa do domu. Zwierzę samo zadzwoniło do drzwi

Galeria:
Stworzył azyl dla 750 psów. Oto jego podopieczni
Źródło: Sasha's shelter
 0

Czytaj także