Państwo Islamskie twierdzi, że wykonało 11 egzekucji chrześcijan. To brutalna zemsta

Państwo Islamskie twierdzi, że wykonało 11 egzekucji chrześcijan. To brutalna zemsta

Bojownicy Państwa Islamskiego
Bojownicy Państwa Islamskiego / Źródło: Flickr / Day Donaldson
Członkowie grupy ISWAP (Islamic State in West Africa Province) opublikowali nagranie przedstawiające egzekucję 11 chrześcijan w Nigerii. Jak podaje Reuters, miała to być zemsta za śmierć lidera IS Abu Bakra al-Baghdadiego i jego rzecznika.

W czwartek 26 grudnia grupa bojowników ISWAP za pośrednictwem komunikatora internetowego Telegram, opublikowała w sieci materiał z arabskimi napisami, ale bez dźwięku. Na filmie widać mężczyzn ubranych w beżowe kombinezony i czarne maski zasłaniające oczy. Dziesięciu z nich miało zostać ściętych, a 11 zastrzelony. Egzekucje miały zostać wykonane jako odpowiedź na śmierć lidera IS Abu Bakra al-Baghdadiego i jego rzecznika.

Z ustaleń dziennikarzy Reutera wynika także, że we wcześniej opublikowanym nagraniu zakomunikowano, że jeńcy zostali porwani w miastach Maiduguri i Damaturu w północno-wschodniej Nigerii, gdzie bojownicy od lat walczą o „utworzenie odrębnego państwa islamistycznego”. Na nagraniu widać było ludzi błagających Chrześcijańskie Stowarzyszenie Nigerii i prezydenta Muhammadu Buhariego o pomoc w ich ocaleniu. Agencja Reutera poinformowała, że autentyczność żadnego z omawianych nagrań nie została zweryfikowana.

Czytaj także:
Dyrektor finansowa Amazona zginęła w wyniku kolizji. Samochód dostarczał firmowe paczki?

Źródło: Reuters

Czytaj także

 1
  • Państwo Islamskie i La République mają wspólną nienawiść do Chrześcijan, tak postępowały piekielne kolumny błękitnych republikanów w Wandei:

    List do przedstawiciela ludu Miniere (grudzień 1793: „Mój przyjacielu, z przyjemnością donoszę ci, że ci bandyci są już zlikwidowani. Od ośmiu dni przyprowadzają ich tutaj w ilościach nie do policzenia. Przybywa ich w każdej chwili. Ponieważ ich rozstrzeliwanie zabiera dużo czasu i zużywa się przy tym proch i kule, przyjęto pomysł, aby powsadzać pewną ich liczbę do starych statków, wypłynąć z nimi na środek rzeki, pól mili od miasta, i tam zatopić te statki. Takich operacji dokonuje się codziennie.” (…) ”Początkowo ofiary topiono w ubraniach, ale później komitet, powodowany tyleż chciwością, ile wyrafinowanym okrucieństwem, zdzierał ubrania z tych, których chciał wydać na pastwę rozmaitych żądz, jakim ulegali jego członkowie. Trzeba wam także opowiedzieć o ‘małżeństwie republikańskim’, które polegało na tym, że przywiązywano do siebie rozebranych do naga młodego mężczyznę i młodą kobietę, związano ich pod pachami, i razem topiono (…)”

    Tak republikański generał Wassermann do Komitetu Ocalenia Publicznego (21.12.1793): "Nie ma już Wandei, obywatele republikanie. Umarła pod naszą wolną szablą, wraz ze swoimi kobietami i dziećmi. Właśnie pochowałem ją w błotach i lasach pod Savenay. W myśl rozkazów, jakie mi przekazaliście, zmiażdżyłem te dzieci pod końskimi kopytami, wybiłem kobiety, które -co najmniej te- nie będą już rodzic bandytów. Nie mam sobie do zarzucenia ani jednego wziętego więźnia. Zgładziłem wszystkich (...)"

    Oficer policji Gamnet pisze w raporcie (styczeń 1794): „Pan Amey, dowódca jednej z dywizji, każe rozpalić w piecach i gdy są już dobrze rozpalone, wrzuca tam kobiety i dzieci. Posłaliśmy do niego naszą delegację; odpowiedział nam, że w ten sposób Republika chce piec swój chleb (…)”

    Chirurg Thomas pisze (styczeń 1794): „Widziałem palone żywcem kobiety i mężczyzn. Widziałem 150 żołnierzy gwałcących kobiety, czternasto- piętnastoletnie dziewczynki, które potem mordowali i przerzucali z bagnetu na bagnet maleńkie dzieci, pozostawiając je obok martwych matek na bruku (…)”

    Refren Marsylianki do dzisiaj brzmi „I marsz, i marsz! By ziemię krwią nieczystą napoić, przyszedł czas!”, a partia pana Macron nazywa sie La République en marche … Stan Notre Dame de Paris to moze wynik kooperacji jednych z drugimi.