Milanović skomentował swoją wygraną w wyborach prezydenckich. „Sprawiedliwe i jasne zwycięstwo”

Milanović skomentował swoją wygraną w wyborach prezydenckich. „Sprawiedliwe i jasne zwycięstwo”

Zoran Milanović
Zoran Milanović / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Były lewicowy premier wygrał wybory prezydenckie w Chorwacji, pokonując w drugiej turze urzędującą głowę państwa. Zoran Milanović komentując swoje zwycięstwo podkreślił, jak ważne jest to, by jego kraj poszukiwał swojego „miejsca w Europie”.

Zoran Milanović zdobył w drugiej turze 52,7 proc. głosów, pokonując tym samym dotychczasową prezydent Chorwacji, Kolindę Grabar-Kitarović. – Jeśli to nieznaczne, ale sprawiedliwe i jasne zwycięstwo przyniosło odrobinę wiary i odrobinę ducha w naszym społeczeństwie oraz wśród tych ludzi, to jestem szczęśliwym człowiekiem – powiedział były lewicowy premier do swoich zwolenników po ogłoszeniu wstępnych wyników niedzielnych wyborów. – Połączmy się mimo naszych różnic. Cztery miliony z nas szukają miejsca w Europie, która pomimo wszystkich problemów jest najmilszym miejscem do życia, najspokojniejszym projektem, w którym Chorwacja musi znaleźć swoje miejsce – dodał. Te odniesienia nie są przypadkowe, ponieważ pierwsze miesiące rządów Milanovića przypadną na czas chorwackiej prezydencji w Unii Europejskiej.

Jak podaje „The Guardian”, Grabar-Kitarović uznała z kolei swoją porażkę i obiecała „cywilizowane oddanie” władzy swojemu następcy. Dotychczasowa prezydent, która międzynarodową sławę zyskała głównie podczas mundialu w Rosji, początkowo była faworytem do objęcia urzędu na kolejną kadencję. Jej kampania obfitowała jednak we wpadki, a zadania nie ułatwiała konieczność rywalizowania z innym prawicowym kandydatem, Miroslavem Škoro.

Wyniki pierwszej tury

Pierwszą turę wyborów wygrał Zoran Milanović, na którego zagłosowało około 30 proc. obywateli. Drugie miejsce zajęła Kolinda Grabar-Kitarović, na którą głosy oddało około 27 proc. osób. Trzecie miejsce zajął piosenkarz Miroslav Škoro, który zdobył około 24 proc. głosów, odbierając sporą część elektoratu konserwatywnej prezydent.

W pierwszej turze wyborów zmierzyło się 11 kandydatów, a do głosowania uprawnionych było około 3,8 mln Chorwatów. Frekwencja wyniosła blisko 51 proc. Już wówczas Kolinda Grabar-Kitarović zwróciła się do osób o prawicowych i konserwatywnych poglądach, by to na nią oddały swój głos w drugiej turze. Pierwszą opisała jako bitwę „dziesięciu na jednego”. Zwycięzca pierwszej tury, Zoran Milanović, wezwał do tego, by kolejna odsłona głosowania stanowiła cywilizowaną rywalizację, a nie wojnę. – Niech lepszy z nas wygra. Wierzę, że będę to ja – skwitował, nawiązując do głębokich podziałów między chorwacką prawicą i lewicą.

Czytaj także:
Komisja Wenecka przyjedzie do Polski. Ma wydać opinię w sprawie tzw. ustawy kagańcowej

Źródło: The Guardian

Czytaj także

 0