Kobe Bryant zginął z powodu błędu pilota? Media poznały fragment raportu NTSB

Kobe Bryant zginął z powodu błędu pilota? Media poznały fragment raportu NTSB

Kobe Bryant
Kobe Bryant / Źródło: Twitter / Nike
Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu pracuje nad raportem, mającym wyjaśnić okoliczności tragicznego wypadku śmigłowca, w którym zginął m.in. legendarny koszykarz Kobe Bryant. Fragment z tego opracowania wyciekł już do mediów.

Jak można dowiedzieć się z istniejącej już części raportu, katastrofę helikoptera Sikorsky S-76B pod Calabasas spowodował błąd pilota, który we mgle źle ocenił wysokość. W wyniku zdarzenia zginęło dziewięć osób, czyli wszystkie osoby na pokładzie.

Z liczącego ponad tysiąc stron raportu wynika, że pilot Ara Zobayan 26 stycznia na 45 minut przed startem zapewniał w SMS-ie, iż warunki pogodowe były "ok". Start maszyny z lotniska im. Johna Wayne'a w hrabstwie Orange nastąpił po godzinie 9 czasu miejscowego. Pogoda miała się pogorszyć krótko po oderwaniu maszyny od ziemi.

Pilot przekazał wtedy informację, że będzie wzlatywał ponad chmury. Podał wysokość ok. 1200 metrów. Kiedy maszyna zaczęła tracić wysokość, pilot przestał odpowiadać na kolejne wezwania kontroli lotów. O 9:45 firma będąca właścicielem śmigłowca S-77B rozpoczęła namierzanie go przy użyciu nadajnika GPS. Wysłano też helikopter ratunkowy na poszukiwania. Niestety, natrafiono jedynie na wrak maszyny u zbocza skały.

Eksperci oceniają, że katastrofę mógł spowodować błąd pilota, sprowokowany trudnymi warunkami pogodowymi. Zobayan, ulubiony pilot Kobego, miał "źle ocenić swoją wysokość". Na ostateczny wniosek trzeba będzie jednak poczekać do ostatecznej wersji raportu. Pewne jest, że 50-letni mężczyzna w chwili wypadku nie znajdował się pod wpływem substancji odurzających. Wiadomo też, że silnik był sprawny do samego końca.

Katastrofa helikoptera

Przypomnijmy, że pierwsze doniesienia o tragicznej śmierci 41-letniej gwiazdy NBA pojawiły się w niedzielę 26 stycznia 2020 roku. Początkowo media donosiły za biurem szeryfa hrabstwa Los Angeles, że na pokładzie helikoptera, który rozbił się na wzgórzu Calabasas, było pięć osób, w tym Kobe Bryant. Jeszcze tego samego dnia okazało się, że wraz z nim podróżowała m.in. 13-letnia córka koszykarza, Gianna. Z czasem ustalono, że ofiar tragedii jest więcej – helikopterem leciało łącznie 9 osób.

W wyjaśnianie przyczyn wypadku zaangażowały się Federalna Administracja Lotnictwa i Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu. Szeryf hrabstwa Los Angeles Alex Villanueva w trakcie konferencji prasowej podkreślił, że ustalenie okoliczności tragedii może zająć tygodnie. Podkreślił, że prace specjalistów utrudnia położenie miejsca wypadku. – To logistyczny koszmar, ponieważ nie łatwo tam dotrzeć – zaznaczył Alex Villanueva. Jak dodał, na miejscu pojawiło się wielu gapiów, których trzeba było usuwać, by m.in. nie zacierali śladów i sami nie narażali się na niebezpieczeństwo.

Poszukiwanie winnych

Vanessa Bryant pod koniec lutego złożyła poew przeciwko firmie Island Express Helicopters Inc., operatorowi śmigłowca, na którego pokładzie 26 stycznia zginęli jej mąż Kobe Bryant, trzynastoletnia córka Gianna i siedem innych osób. Wdowa zasugerowała, że maszyna, która została przydzielona do lotu, nie była wyposażona w systemy, które pozwalałyby na wykonywanie zadań we mgle. Taka pogoda panowała bowiem w dniu katastrofy.

W pozwie zasugerowano także, że pilot maszyny nie wykazał się wystarczającą ostrożnością. Wdowa uważa, że firma powinna wiedzieć, że pilot miał na swoim koncie oficjalne pouczenie od Federalnej Administracji Lotnictwa za naruszenie zasad lotów w 2015 roku. W wyjaśnianie przyczyn wypadku zaangażowały się Federalna Administracja Lotnictwa i Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu.

Odeszła gwiazda

Kobe Bryant był gwiazdą światowego formatu. Rozpoznawalnością przebijał go tylko Michael Jordan. Duet, który razem z Shaquille’em O’Nealem stworzył w Los Angeles Lakers, na stałe zapisze się w historii NBA. W trakcie swojej kariery Bryant pięciokrotnie zdobywał mistrzostwo ligi, dwukrotnie wybierany był MVP finałów i raz MVP sezonu zasadniczego. 18 razy zapraszano go do Meczu Gwiazd NBA. Z reprezentacją USA dwa razy zdobywał olimpijskie złoto: w Pekinie w 2008 oraz w Londynie w 2012 roku.

Czytaj także:
Nike, Fortnite, animacja nagrodzona Oskarem. Czym zajmował się Kobe Bryant po zakończeniu kariery?
Czytaj także:
Kobe Bryant pisał do syna Shaquille'a O'Neala. Gdy ten odpisał, gwiazdor już nie żył
Czytaj także:
Wzruszający występ na gali Grammy. Alicia Keys zaśpiewała dla Kobe'ego Bryanta

Źródło: CNN

Czytaj także

 0