Niespokojny Dzień Niepodległości USA: Trump o walce z radykalną lewicą. Protestujący obalili pomnik Kolumba

Niespokojny Dzień Niepodległości USA: Trump o walce z radykalną lewicą. Protestujący obalili pomnik Kolumba

Spalenie flagi USA w Waszyngtonie
Spalenie flagi USA w Waszyngtonie / Źródło: Twitter / @TheHill
– Jesteśmy w trakcie walki z radykalną lewicą, marksistami, anarchistami, wichrzycielami, szabrownikami i ludźmi, którzy w wielu przypadkach absolutnie nie mają pojęcia, co robią – mówił Donald Trump z okazji amerykańskiego Dnia Niepodległości. W tym samym czasie w wielu miejscach w USA protestujący palili flagi, a w Baltimore obalili pomnik Krzysztofa Kolumba.

– Amerykańscy bohaterowie pokonali nazistów, zdetronizowali faszystów, obalili komunistów, uratowali amerykańskie wartości, przestrzegali amerykańskich zasad i ścigali terrorystów na krańce ziemi – powiedział Donald Trump w przemówieniu z okazji Dnia Niepodległości wygłoszonym w sobotę w Białym Domu. – Jesteśmy w trakcie walki z radykalną lewicą, marksistami, anarchistami, wichrzycielami, szabrownikami i ludźmi, którzy w wielu przypadkach absolutnie nie mają pojęcia, co robią – dodał Trump.

Prezydent potępił także obalenie przez protestujących pomników bohaterów historii USA. – Nie pozwolimy na to, by wściekły tłum obalał nasze pomniki i wymazywał naszą historię – mówił Trump. – Ich celem jest demontaż państwa – dodał.

Po przemówieniu Trumpa odbył się pokaz lotniczy wojskowych samolotów, w tym bombowców B-52 i myśliwców F-35. Nastepnie przed Białym Domem odbył się tradycyjny, ogromny pokaz sztucznych ogni.

Sobotnie przemówienie było kontynuacją tematów poruszonych poprzedniego wieczoru przed wykutymi w Mount Rushmore monumentalnymi głowami amerykańskich prezydentów. Trump oskarżył „wściekłe tłumy” o próbę wymazania historii i przedstawił się jako bastion przeciwko lewicowemu ekstremizmowi.

Protesty w Dzień Niepodległości USA

Zaledwie kilka kroków od miejsca, gdzie amerykański prezydent przemawiał w sobotę, odbył się pokojowy marsz ruchu Black Lives Matter wokół Białego Domu. Spotkali się z nimi protestujący skandujący: „USA! USA!" ale nie doszło do bezpośredniego starcia dwóch grup.

Odnotowano jednak inne indcydenty. W Waszyngtonie, Nowym Jorku i wielu innych amerykańskich miastach demonstranci spalili flagi USA.

W Seattle mężczyzna wjechał z dużą prędkością samochodem w grupę demonstrantów. Jak poinformowała w sobotę miejscowa policja, ciężko ranne zostały dwie kobiety. Kierowcę aresztowano.

Z kolei w Baltimore protestujący obalili pomnik Krzysztofa Kolumba. Europejskiemu „odkrywcy Ameryki” zarzucają odpowiedzialność za ludobójstwo i wyzyskiwanie rdzennych mieszkańców obu Ameryk.

Posąg Krzysztofa Kolumba w Baltimore został odsłonięty w 1984 r. Demonstranci już wcześniej obalili pomniki Kolumba m.in. w Miami na Florydzie, Richmond w Wirginii i Bostonie w Massachusetts.

Czytaj także:
Andrzej Duda pisze do Donalda Trumpa. „Życzę Panu wytrwałości w prowadzeniu trudnej kampanii”

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / Reuters / BBC / CNN

Czytaj także

 0