Ahtisaari zaleca uznanie Kosowa za niepodległe państwo

Ahtisaari zaleca uznanie Kosowa za niepodległe państwo

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wysłannik ONZ ds. Kosowa Martti Ahtisaari zalecił przyznanie temu terytorium pełnej niepodległości i niezależności od Serbii, czego dotąd otwarcie nie proponował - podał w czwartkowym wydaniu dziennik "New York Times".

Według amerykańskiej gazety, w liście do sekretarza generalnego ONZ Ban Ki Muna Ahitsaari napisał, iż niepodległość jest "jedyną opcją, by zapewnić politycznie stabilne i ekonomicznie samodzielne Kosowo".

Ahtisaari, były prezydent Finlandii, który od 13 miesięcy pełni funkcję głównego negocjatora ONZ w sprawie Kosowa, już wcześniej zalecał zapewnienie temu regionowi atrybutów suwerennego państwa - flagi, sił zbrojnych i prawa ubiegania się o członkostwo organizacji międzynarodowych. W przeszłości unikał jednak słowa "niepodległość", które urzędnicy ONZ uważają za zbyt drażliwe dla Serbów - wskazuje "New York Times".

Zdaniem dziennika, nowa retoryka Ahtisaariego oznacza nacisk na państwa zachodnie, by przyjęły jego punkt widzenia w trakcie przewidzianej na najbliższy poniedziałek debaty w Radzie Bezpieczeństwa ONZ na temat Kosowa. Rosja jest jednak przeciwna planowi byłego prezydenta Finlandii i dlatego w ubiegłym tygodniu wezwała do zastąpienia go innym negocjatorem. Zasugerowała jednocześnie możliwość zawetowania ewentualnej rezolucji RB ONZ, gdyby była ona sprzeczna ze stanowiskiem Moskwy w kwestii kosowskiej.

Czterostronicowy list Ahtisaariego do Ban Ki Muna wskazuje, iż nie da się utrzymać obecnego systemu administrowania Kosowem przez ONZ. Wyklucza jednocześnie możliwość powrotu do rządów serbskich - powiedział "New York Times" urzędnik ONZ, który zapoznał się z tym dokumentem.

"Po dokładnym przeanalizowaniu najnowszej historii Kosowa, realiów dzisiejszego Kosowa i uwzględnieniu negocjacji ze stronami, doszedłem do wniosku, że jedyną trwałą opcją dla Kosowa jest niepodległość, nadzorowana przez wspólnotę międzynarodową" - napisał Ahtissari.

Zaznaczył jednocześnie, że bez pełnej suwerenności to należące do najuboższych w Europie terytorium nie będzie w stanie nawiązać ściślejszej współpracy z Unią Europejską, uważaną za potencjalnego promotora zmian gospodarczych i politycznych.

"W przeciwieństwie do wielu swych zachodniobałkańskch sąsiadów, Kosowo nie jest w stanie uczestniczyć w jakimkolwiek znaczącym procesie zbliżenia do Unii Europejskiej - skądinąd potężnego motoru rozwoju ekonomicznego w regionie" - głosi list negocjatora ONZ.

pap, ss