Wojna na Ukrainie. Rosjanom zaczyna brakować żołnierzy. „Wykorzystują niestandardowe źródła”

Wojna na Ukrainie. Rosjanom zaczyna brakować żołnierzy. „Wykorzystują niestandardowe źródła”

Rosjanie notują ogromne straty na Ukrainie
Rosjanie notują ogromne straty na Ukrainie Źródło:Facebook / Генеральний штаб ЗСУ / General Staff of the Armed Forces of Ukraine
Rosjanie od pierwszego dnia inwazji na Ukrainę napotykają na zacięty opór. Po dwudziestu dniach straty okupantów są już tak dotkliwe, że dowódcy sięgają po zagraniczny zaciąg - analizuje wywiad Wielkiej Brytanii.

. Armia Władimira Putina uderzyła na sąsiedni kraj z trzech kierunków – z południa, wschodu i północy – z terytorium Białorusi. Rozległa operacja pociągnęła za sobą duże straty w ludziach. W najnowszym raporcie Siły Zbrojne Ukrainy informują o 13 800 wyeliminowanych rosyjskich żołnierzach. Mowa tu zarówno o zabitych, jak i rannych oraz jeńcach. Ponadto Rosjanie stracili m.in. około 430 czołgów, 84 samoloty i 108 śmigłowców oraz 1375 bojowych wozów opancerzonych. "Według stanu na 15 marca, wróg stracił (zostały zniszczone albo straciły zdolność bojową) do 40 proc. jednostek zaangażowanych w tzw. operację na terytorium Ukrainy" – donosi Dowództwo Generalne.

Brytyjski wywiad w najnowszej analizie twierdzi, że tak dotkliwe straty uniemożliwiają Rosjanom kontynuację ofensywy, a w dłuższej perspektywie mogą oznaczać wyparcie ich z wcześniej zajętych terenów.

Wojna na Ukrainie. Rosja szuka najemników

„Rosja coraz bardziej poszukuje dodatkowych oddziałów, aby wzmocnić i zastąpić straty osobowe na Ukrainie. W wyniku tych strat Rosja prawdopodobnie ma trudności z prowadzeniem operacji ofensywnych w obliczu trwałego oporu ukraińskiego” – analizuje wywiad Wielkiej Brytanii. Zdaniem Brytyjczyków, jeżeli taka sytuacja będzie trwała, Rosja nie tylko nie pójdzie do przodu, ale też będzie miała problem z utrzymaniem okupowanych terytoriów.

„Rosja relokuje swoje siły z tak odległych miejsc jak Wschodni Okręg Wojskowy, Flota Pacyfiku i Armenia” – analizuje wywiad. „Coraz częściej stara się też wykorzystywać niestandardowe źródła, takie jak prywatne firmy wojskowe, najemnicy syryjscy i inni” – czytamy w analizie.

Według Brytyjczyków, Rosjanie będą próbować wykorzystać zagraniczny zaciąg do utrzymania zajętych terenów i uwolnienia swojej siły bojowej w celu wznowienia przerwanych działań ofensywnych.




Raport Wojna na Ukrainie
Otwórz raport