Ukraina już 30. dzień walczy z rosyjskim okupantem. Od pierwszego dnia tego konfliktu przed siłami wroga broni się Charków, drugie co do wielkości miasto na Ukrainie. Ponieważ armia Putina stale prowadzi ostrzał domów mieszkalnych, szkół, a nawet szpitali, dziesiątki tysięcy mieszkańców uciekły do metra. To właśnie 30 stacji stało się ich nowym domem.
Charków pod ostrzałem. Dzieci odśpiewały hymn narodowy
W czwartek 24 marca w Charkowie odnotowano 184 ostrzały. Zdaniem przewodniczącego administracji wojskowej obwodu charkowskiego Ołeha Siniegubowa świadczy to o stabilizacji sytuacji w regionie. Siniegubow dodał również, że część pocisków, które spadły na miasto w nocy ze środy na czwartek, została wystrzelona z okrętów na Morzu Czarnym.
W czwartkowy wieczór mer Charkowa Ihor Terechow przekazał najnowsze dane dotyczące zniszczeń w mieście. Z udostępnionych przez niego informacji wynika, że Rosjanie zrównali z ziemią 1143 obiekty, z czego prawie 1000 to budynki mieszkalne.
Czytaj też:
Dramatyczne dane z Mariupola. Pod gruzami teatru może znajdować się kilkaset ciał
Nie sposób więc dziwić się, że wielu mieszkańców spakowało najpotrzebniejsze rzeczy i zamieszkało w piwnicach, schronach lub na stacjach metra. Nagranie z jednej z takich stacji w mediach społecznościowych udostępniło Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Głównymi bohaterami opublikowanego wideo są ukraińskie dzieci, które odśpiewują hymn Ukrainy. Najmłodszym pomagali dorośli. „Dzieci śpiewają hymn Ukrainy w metrze w Charkowie, ukrywając się przed ostrzałem” – napisało na Twitterze ministerstwo.
Kilka dni temu internet obiegło nagranie pokazujące dzieci bawiące się na stacji metra w Kijowie. Podjazd dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich zamienił się tam w zjeżdżalnię.
Czytaj też:
NATO wypowiada Rosji wojnę na wyniszczenie. „Chcą wykrwawić Putina”
Raport Wojna na Ukrainie
Otwórz raport
