Szczegóły zabójstwa Polaka we Francji. Szef dwukrotnie strzelił do niego z dubeltówki

Szczegóły zabójstwa Polaka we Francji. Szef dwukrotnie strzelił do niego z dubeltówki

Miejsce, w którym pracował Polak
Miejsce, w którym pracował Polak Źródło: Google Maps
Francuscy śledczy wyjaśniają szczegóły śmierci Polaka, który zginął po tym, jak udał się do swojego szefa, aby odzyskać zaległe wynagrodzenie. Możliwe, że doszło do zabójstwa z premedytacją.

Do tragedii doszło w czwartek 8 czerwca w miejscowości Tain-l'Hermitage w departamencie Drôme. 39-letni Polak udał się do warsztatu samochodowego, w którym pracował, aby odebrać niewypłacone wynagrodzenie. Mężczyzna otrzymał jednak odpowiedź odmowną i został postrzelony dubeltówką przez swojego 26-letniego szefa – relacjonowało AFP.

Polak zginął, jak upomniał się o zaległe pieniądze. Miał żonę i 10-letnią córkę

Polak szybko otrzymał pomoc i trafił do szpitala, ale prokuratura poinformowała, że zmarł z powodu odniesionych obrażeń. Podejrzany został zatrzymany i był dobrze znany stróżom prawa. Wszczęto dochodzenie w sprawie morderstwa. Możliwe, że zbrodnia została popełniona z premedytacją. Ustalane są dokładne okoliczności zdarzenia.

Więcej szczegółów w sprawie podał portal leszno24.pl. Ofiarą jest Jakub z Górki Duchownej (woj. wielkopolskie), który do Francji wyjechał trzy lata temu. Polak był lakiernikiem samochodowym i pracował w warsztacie, w którym na początku 2023 r. zmienił się właściciel. Nowym został Francuz arabskiego pochodzenia, który w przeciwieństwie do poprzedniego spóźniał się z wypłatami.

Polak zamordowany we Francji. Feralnego dnia nie działały kamery

Jakub nie dostawał pensji od trzech miesięcy. W dniu, w którym 39-latek spotkał się ze swoim szefem, wyłączone były kamery, które zazwyczaj działały. Polak otrzymał dwa ciosy ze służącej do polowania strzelby. Polak osierocił żonę i 10-letnią córkę.

Serwis elka.pl skontaktował się z Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Resort zaznaczył, że Konsulat Generalny w Lyonie zwrócił się do miejscowej prokuratury z prośbą o przekazanie informacji na temat zdarzenia i jest w kontakcie z miejscową policją. MSZ zaznaczyło, że nie będzie udzielać dalszych informacji z uwagi na „charakter sprawy”.

Czytaj też:
Wybuch gazu w Paryżu. Wstrząsające relacje świadków. „Myślałam, że to bomba”
Czytaj też:
Zaatakował 73-latkę, by porwać jej wnuczkę? Dramatyczne sceny we Francji

Źródło: AFP / leszno24.pl / elka.pl