Atak nożownika niedaleko wieży Eiffla. Jedna osoba nie żyje, dwie są ranne

Atak nożownika niedaleko wieży Eiffla. Jedna osoba nie żyje, dwie są ranne

Miejsce ataku w Paryżu
Miejsce ataku w Paryżu Źródło: PAP / EPA/Yoan Valat
Jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne w wyniku ataku w pobliżu wieży Eiffla w centrum Paryża – informuje Reuters. Policja szybko zatrzymała 26-letniego napastnika, który zaatakował przechodniów nożem i młotkiem. Podejrzany miał krzyczeć „Allahu Akbar”.

Do tragicznego w skutkach ataku doszło około godziny 19 nieopodal wieży Eiffla w centrum Paryża. Francuski minister spraw wewnętrznych Gerald Darmanin potwierdził, że zginęła jedna osoba, a dwie zostały ranne. Przekazał również, że policja szybko aresztowała 26-letniego podejrzanego, obywatela Francji, który znany był służbom bezpieczeństwa.

26-latek najpierw zaatakował nożem parę turystów na Quai de Grenelle. Śmiertelnie zranił obywatela Niemiec. Podczas ucieczki zaatakował młotkiem dwie kolejne osoby, z których jedna trafiła do szpitala. Jak relacjonuje Reuters, podejrzany krzyczał „Allahu Akbar” i powiedział policji, że jest zdenerwowany, ponieważ „tak wielu muzułmanów umiera w Afganistanie i Palestynie”.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura.

Stan najwyżej gotowości we Francji

W październiku Francją wstrząsnął atak na szkołę w Arras, gdzie uzbrojony w nóż 20-letni Mohammed Mogouczkow wtargnął do szkoły, zabił nauczyciela i zranił dwie osoby. Po ataku francuskie władze wprowadziły najwyższy stopień zagrożenia terrorystycznego. Na ulice skierowano wówczas siedem tysięcy dodatkowych żołnierzy. – Ten atak był wynikiem barbarzyńskiego terroryzmu islamistycznego – przyznawał Emmanuel Macron. Z kolei minister Gérald Darmanin oceniał, że „bez wątpienia” istnieje związek między atakiem w Arras a wojną Izraela z bojownikami Hamasu.

W kolejnych dniach we Francji było niespokojnie. Po ataku w Arras dwukrotnie ewakuowano pałac w Wersalu, a raz muzeum Luwr. Dzień później, po groźbach o podłożeniu bomb, ewakuację nakazano lotniskom w Lille, Lyonie, Nantes, Nicei, Tuluzie i Beauvais pod Paryżem. Wcześniej Emmanuel Macron odbył spotkanie z premierem i innymi kluczowymi członkami rządu w związku z obawami dotyczącymi zagrożeń terrorystycznych. Darmanin wzywał natomiast do zaostrzenia prawa migracyjnego.

Czytaj też:
Francja przestanie dostarczać Ukrainie broń ze swoich magazynów. "Negocjujemy"
Czytaj też:
Francuska broń zostanie wykorzystana przeciwko Zachodowi? W tle Rosja i Iran