14-latka z Macedonii Północnej została porwana. Przestępcy zamordowali ją, bo „spanikowali”

14-latka z Macedonii Północnej została porwana. Przestępcy zamordowali ją, bo „spanikowali”

Prezydent Stewo Pendarowski złożył kwiaty pod szkołą 14-latki /
Prezydent Stewo Pendarowski złożył kwiaty pod szkołą 14-latki /Źródło:PAP / EPA / Georgi Licovski
Tą sprawą żyje cała Macedonia Północna. Pięć osób podejrzewanych jest o udział w morderstwie Wanii Dziorczewskiej. 14-latkę porwano dla okupu.

Dziewczynka zaginęła 27 listopada. To mieszkanka Skopje. 3 grudnia wieczorem znaleziono jej ciało, co wstrząsnęło narodem. Zwłoki były płytko zakopane w pobliżu drogi ekspresowej, biegnącej przez małą wieś na północ od Skopje. Oprócz 14-latki znaleziono też ciało 74-letniego emerytowanego fryzjera, mieszkańca Veles, którego tożsamości nie ujawniono. Zaginął 24 listopada.

O popełnienie przestępstwa podejrzewają 5 osób informuje lokalny serwis balkaninsight.com. 3 zatrzymanych przyznało się już do winy.

Główny podejrzany zbiegł za granicę

Ministerstwo spraw wewnętrznych twierdzi, że podejrzanym o morderstwo ma być biznesmen i lokalny polityk o prawicowych poglądach (niegdyś sympatyzujący z lewicą). Nie zatrzymano go jednak – zdążył uciec za granicę. Obecnie przebywa najprawdopodobniej na terenie Bułgarii, jednak śledczy wciąż to ustalają. Wydano za nim list gończy.

Pojawiają się już pierwsze hipotezy, wyjaśniające, jakimi zamiarami kierowali się przestępcy. Prokuratura twierdzi, że 14-latkę porwano dla okupu. Miała go zapłacić jej matka, która rzekomo w ostatnim czasie się wzbogaciła. Dziewczynę zamordowano jednak jeszcze tego samego dnia, zaledwie po 3 godzinach, co w tej sprawie jest niezwykle tajemnicze. Polska Agencja Prasowa informuje, że 14-latka miała zostać zamordowana „w panice” – czytamy.

Ojciec Wani trafi do aresztu tymczasowego

Jej ojciec także miał być zamieszany w całą sprawę. Pojawiają się hipotezy, że to on powiedział przestępcom, kiedy 14-latka wyszła z domu do szkoły. Tego dnia zaniepokojona nieobecnością Wani nauczycielka zadzwoniła do jej mamy, informując ją o tym fakcie – podaje międzynarodowy serwis informacyjny globalvoices.org. Macedońskie media informowały, że mężczyzna nie przyznał się do winy. Zamknięto go jednak w tymczasowym areszcie, by „nie uciekł”, a także „nie przeszkadzał służbom”.

Sprawa ma też tło polityczne. Opozycja oskarża ministra spraw wewnętrznych o „brak kompetencji”. Chcą, by poddał się do dymisji. Politycy prawicowej partii oskarżają też rządzących socjaldemokratów o korupcję. Media twierdzą jednak, że jest to zwyczajne wykorzystanie tragedii, celem osiągnięcia politycznych korzyści.

Prezydent oddał hołd Wanii

Sprawa szerokim echem odbiła się ponadto w macedońskich mediach i internecie. Użytkownicy portali społecznościowych zmienili m.in. swoje zdjęcia profilowe, do których dodali czarne wstążki. Składali też kondolencje rodzinie zmarłej.

Dyrekcja Miejskiej Szkoły Podstawowej Johann Heinrich Pestalozzi uczciła pamięć 14-latki. Pod szkołą złożono liczne wieńce i kwiaty, a do księgi kondolencyjnej wpisał się m.in. prezydent Stewo Pendarowski. „Spoczywaj w pokoju, Wania!” – brzmi opublikowany przez niego wpis na X/Twitterze. Uczniowie otrzymali również pomoc . Wsparcie udzielono także rodzicom i nauczycielom.

twitterCzytaj też:
Czerniki. Trzy noworodki znalezione pod podłogą. Pojawiły się nowe informacje
Czytaj też:
Podejrzany o zabójstwo ojca ranił więcej osób. Szczegóły zbrodni w Kowanowie

Źródło: globalvoices.org / portugalresident.com / balkaninsight.com / PAP