„Jeśli to zrobicie, jesteście martwi”. Trump wysyła ultimatum

„Jeśli to zrobicie, jesteście martwi”. Trump wysyła ultimatum

Donald Trump
Donald Trump Źródło: Shutterstock / Joshua Sukoff
Donald Trump skierował stanowcze ostrzeżenie do organizacji Hamas oraz mieszkańców Strefy Gazy, domagając się natychmiastowego uwolnienia wszystkich zakładników.

Groźby pojawiły się w kontekście bezpośrednich negocjacji między administracją USA a Hamasem, mających na celu rozwiązanie kryzysu zakładników i zakończenie trwającego konfliktu w regionie.

Trump grozi Hamasowi. „Jeśli to zrobicie, jesteście martwi”

Na platformie Truth Social prezydent Trump opublikował wpis, w którym jasno zażądał uwolnienia zakładników:

„Shalom Hamas” oznacza Witaj i Żegnaj – możesz wybrać. Uwolnij wszystkich zakładników teraz, nie później, i natychmiast zwróć wszystkie martwe ciała ludzi, których zamordowałeś, albo będzie po tobie”.

W dalszej części swojego wpisu ostrzegł przywódców Hamasu, aby opuścili Gazę, póki mają szansę, oraz zwrócił się do mieszkańców Strefy Gazy: „Czeka was piękna przyszłość, ale nie wtedy, gdy będziecie przetrzymywać zakładników. Jeśli to zrobicie, będziecie martwi!”.

Bezprecedensowe negocjacje USA z Hamasem

Równocześnie z groźbami prezydenta administracja USA potwierdziła prowadzenie bezpośrednich rozmów z Hamasem w sprawie uwolnienia amerykańskich zakładników oraz zakończenia konfliktu w Strefie Gazy.

Sekretarz prasowa Białego Domu, Karoline Leavitt, określiła te rozmowy jako „wysiłki podejmowane w dobrej wierze, aby zrobić to, co jest słuszne dla narodu amerykańskiego”. Negocjacje te są o tyle istotne, że Stany Zjednoczone od 1997 roku uznają Hamas za organizację terrorystyczną i dotychczas unikały bezpośrednich kontaktów z tą grupą.

Spotkanie z uwolnionymi zakładnikami

W środę prezydent Trump spotkał się z ośmioma zakładnikami uwolnionymi ze Strefy Gazy: Iairem Hornem, Omerem Shem Tovem, Elim Sharabim, Keithem Siegelem, Avivą Siegel, Naamą Levy, Doronem Steinbrecherem i Noą Argamani.

Spotkanie to miało na celu okazanie wsparcia dla uwolnionych oraz podkreślenie determinacji administracji w dążeniu do uwolnienia pozostałych zakładników.

Zerwane zawieszenie broni?

Sześciotygodniowe zawieszenie broni między Izraelem a Hamasem zakończyło się w sobotę bez możliwości przedłużenia negocjacji pokojowych. Po zakończeniu wstępnej fazy zawieszenia broni Izrael ponownie wstrzymał przepływ pomocy humanitarnej do Strefy Gazy.

Hamas oskarżył wówczas Izrael o naruszenie porozumienia poprzez „uchylanie się od zobowiązania do zakończenia wojny i całkowitego wycofania się ze Strefy Gazy”.

Izrael zatwierdził plan specjalnego wysłannika USA na Bliski Wschód, Steve'a Witkoffa, który zakładał uwolnienie połowy pozostałych zakładników, w tym ciał tych, którzy zginęli, pierwszego dnia, a pozostałych zakładników po osiągnięciu trwałego porozumienia w sprawie zawieszenia broni. Hamas odrzucił tę propozycję, twierdząc, że nie honoruje ona pierwotnego, wieloetapowego porozumienia o zawieszeniu broni.

Reakcje międzynarodowe

Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego Białego Domu, Brian Hughes, stwierdził, że Izrael „negocjował w dobrej wierze od początku tej administracji, aby zapewnić uwolnienie zakładników przetrzymywanych przez terrorystów Hamasu”. Dodał również, że Stany Zjednoczone będą wspierać decyzję Izraela w sprawie dalszych kroków, „biorąc pod uwagę, że Hamas wskazał, że nie jest już zainteresowany negocjowanym zawieszeniem broni”.

Premier Izraela, Benjamin Netanjahu, ostrzegł Hamas w wystąpieniu przed Knesetem, że jeśli grupa nie uwolni więcej zakładników, „konsekwencje będą poza waszą wyobraźnią. Przygotowujemy się do kolejnych etapów kampanii – nie wszystko jest widoczne i to dobrze”.
Czytaj też:
Ekspert o taktyce Putina. „Amerykanie kuszeni przez Rosjan mogą wpaść w pułapkę”

Czytaj też:
Emmanuel Macron wygłosił orędzie. Mocne słowa o Ukrainie

Źródło: NBC, Associated Press