Kirgistan: prezydencki blok wygrał wybory

Kirgistan: prezydencki blok wygrał wybory

Dodano:   /  Zmieniono: 
Blok Ak Żoł prezydenta Kurmanbeka Bakijewa zdobył w niedzielnych wyborach w Kirgistanie wszystkie możliwe miejsca w parlamencie.

Poinformowała o tym w poniedziałek Centralna Komisja Wyborcza po przeliczeniu 80 proc. kart do głosowania.

Ak Żoł (w wolnym tłumaczeniu - Jasna Droga) uzyskał prawie 48 proc. głosów. Drugim ugrupowaniem, które przekroczyło pięcioprocentowy próg wyborczy jest opozycyjna Socjalistyczna Partia "Ojczyzna" (Ata Meken) z wynikiem 9,3 proc. Socjaliści nie spełnili jednak innego warunku ordynacji, mianowicie nie uzyskali wymaganego poparcia co najmniej 0,5 proc. głosów we wszystkich siedmiu regionach i dwóch największych miastach: Biszkeku i Osz.

Przed wyborami obserwatorzy przypuszczali, że to właśnie Ata Meken będzie główną rywalką bloku Bakijewa.

Jeśli wyniki się potwierdzą, Ak Żoł będzie jedynym ugrupowaniem w 90-osobowym jednoizbowym parlamencie (Żogorku Kenesz).

Blok Ak Żoł został założony przez Bakijewa tuż przed przeprowadzonym w październiku referendum, w którym zatwierdzono zmiany w konstytucji i ordynacji wyborczej.

W wyborcze szranki stanęło w sumie 12 ugrupowań.

Opozycja twierdzi, że w niedzielę doszło do fałszerstw wyborczych - m.in. kilkakrotnego głosowania przez te same osoby i wymuszania poparcia konkretnych kandydatów.

"Nie przyjmujemy wyniku wyborów" - oświadczył Kubatbek Bajbolow z partii Ata Meken. "Władze cynicznie wyznaczają swoich własnych ludzi do parlamentu. To sprowokuje kłopoty. Ludzie czują się oszukani" - ostrzegł.

Prezydent Bakijew rozpisał wcześniejsze wybory po prawie trzech latach niepokojów społecznych. Wybory w marcu 2005 roku, uznane powszechnie za sfałszowane, wywołały falę protestów, w wyniku których obalony został wieloletni prezydent Askara Akajew. Jego miejsce zajął Bakijew. W październiku tego roku Bakijew rozwiązał zdominowany przez deputowanych z epoki Akajewa parlament, który oskarżał o podsycanie niepokojów w kraju.

ab, pap