„Gwóźdź do Trumny NATO”. Europejscy liderzy reagują na decyzję Trumpa

„Gwóźdź do Trumny NATO”. Europejscy liderzy reagują na decyzję Trumpa

Donald Trump
Donald Trump Źródło: Shutterstock / Lucas Parker
Prezydent USA Donald Trump wciąż podbija stawkę i pokazuje, że nie żartuje w kwestii Grenlandii. Europejscy liderzy nie mają wątpliwości, że politykom na Kremlu dostarcza w ten sposób wiele radości.

Jeszcze w grudniu ubiegłego roku Donald Trump stanowczo deklarował, że potrzebuje Grenlandii, która jest autonomicznym terytorium sojuszniczej Danii. – Musimy mieć Grenlandię – deklarował. – Potrzebujemy Grenlandii ze względu na bezpieczeństwo narodowe. Nie ze względu na minerały – wyjaśniał. – Jeśli spojrzy się na Grenlandię, wzdłuż wybrzeża są wszędzie rosyjskie i chińskie statki. Potrzebujemy jej – podkreślał.

Trump chce Grenlandii. Europa reaguje na cła

W końcu, wobec rosnącego oporu Europejczyków, w sobotę 17 stycznia zagroził cłami (10 proc. od 1 lutego), wymierzonymi w osiem europejskich państw, które najmocniej zaprotestowały przeciwko planom Trumpa. W gronie tym znalazły się Dania, Norwegia, Szwecja, Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Holandia i Finlandia. Swoje zaniepokojenie tym faktem wyrazili przewodnicząca KE Ursula von der Leyen i przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa.

Najostrzej zareagowała wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Kaja Kallas. „Chiny i Rosja zacierają ręce. To one korzystają z podziałów między sojusznikami” – pisała w mediach społecznościowych. Przypominała, że w ramach NATO można równie dobrze zabezpieczyć Grenlandię, bez oddawania jej USA. Jej zdaniem cła nakładane przez Trumpa doprowadzą jedynie do „zubożenia Europy i Stanów Zjednoczonych oraz osłabienia naszego wspólnego dobrobytu”. Stwierdziła też, że nowy spór odwraca uwagę od wojny w Ukrainie.

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez w wywiadzie opublikowanym w niedzielę 18 stycznia oznajmił, że inwazja USA na Grenlandię uczyniłaby Putina „najszczęśliwszym człowiekiem na świecie”. – Dlaczego? Ponieważ legitymizowałaby jego próbę inwazji na Ukrainę – tłumaczył. – Gdyby Stany Zjednoczone użyły siły, byłby to gwóźdź do trumny NATO. Putin byłby podwójnie szczęśliwy – powtarzał. Wzywał też do większej integracji Europy.

Macron deklaruje sprzeciw. Miedwiediew zaciera ręce

Groźby Trumpa odnośnie ceł prezydent Francji nazwał „niedopuszczalnymi”. We wpisie na X zapowiadał, że Francja i Europa są gotowe odpowiedzieć. „Żadne zastraszanie czy groźby nie mogą wpłynąć na nas, ani w Ukrainie, ani w Grenlandii, ani w innych częściach świata” – podkreślał. Od razu poparli go premierzy Szwecji i Wielkiej Brytanii. Poparcie dla suwerenności Danii wyraził także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Swojego zadowolenia z sytuacji nie krył jeden z największych przeciwników Zachodu, były prezydent i premier Rosji Dmitrij Miedwiediew. „Bezczelni Europejczycy zostaną ukarani cłami za obronę NATO” – cieszył się, pisząc o przygotowywaniu prze USA ataku na Grenlandię.

Czytaj też:
Coś dziwnego dzieje się z Grenlandią. To odkrycie zaskoczyło naukowców
Czytaj też:
Europejczycy nie pojadą na mundial? To reakcja na pomysł Trumpa