Przełom w relacjach Polska-Ukraina? Sybiha: Historia nam nie wybaczy

Przełom w relacjach Polska-Ukraina? Sybiha: Historia nam nie wybaczy

Dodano: 
Radosław Sikorski i Andrij Sybiha
Radosław Sikorski i Andrij Sybiha Źródło: X / @andrii_sybiha
Minister Spraw Zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha w obszernym wpisie podsumował swoją rozmowę z Radosławem Sikorskim. Przypomniał, że ich praca to rozwiązywanie problemów.

Andrij Sybiha i Radosław Sikorski spotkali się w Warszawie, by rozmawiać na wspólnie szukać sposobów na deeskalację sporu między władzami Polski i Ukrainy. Napięcie na linii Kijów-Warszawa pojawiło się po decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „bohaterów UPA”. W konsekwencji Karol Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego.

Napięcie między Ukrainą i Polską. Ważne spotkanie ministrów

„Ministrowie zgodzili się, że kluczem do poprawy naszych relacji jest dialog historyczny oparty na prawdzie i poszanowaniu przeszłości – czego przykładem są znaczące postępy w procesie ekshumacji oraz wydawanie kolejnych zgód na prace poszukiwawcze. W trakcie spotkania omówiono także pozytywny efekt Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy zorganizowanej w Gdańsku oraz zaangażowanie polskich firm w powojenną odbudowę kraju” – podsumowało po spotkaniu polskie MSZ.

– Dyplomację prowadzi się w odpowiednich gremiach i ona wymaga tego, aby emocje opadły, aby kraje myślały o swoich prawdziwych interesach, a nie zostawiały spraw przedsiębiorcom politycznym, którzy zamiast kierować się interesami swojego kraju, interesują się własnymi słupkami – mówił Radosław Sikorski.

Sybiha: Polska jest niezbędna dla Ukrainy, tak jak Ukraina dla Polski

Andrij Sybiha ocenił rozmowę w obszernym wpisie na X. "Polska jest niezbędna dla Ukrainy, tak samo jak Ukraina jest niezbędna dla Polski. Mamy wspólnego wroga – Rosję i wspólne wyzwanie – rosyjską agresję. Dziś Ukraina broni nie tylko swojego bezpieczeństwa, ale także bezpieczeństwa Polski i całej Europy" – zaczął.

Następnie przypomniał o pomocy, którą Ukraina otrzymała od Polski w 2022 roku. Zapewnił, że Ukraina pozostaje otwarta na równy i szczery dialog. Opowiedział też o antykryzysowych krokach, które zaproponował podczas spotkania. To m.in. konsultacje między ministerstwami, zorganizowanie spotkania historyków – ekspertów od II wojny światowej oraz zwrócenie się o pomoc do religijnych przywódców obu krajów.

Sybiha podkreślał duże postępy, jakie osiągnięto w ostatnim półroczu w sprawie polskich ekshumacji w Ukrainie. Zapewnił, że będą one kontynuowane. Raz jeszcze podkreślił, że wybór nazwy ukraińskiej jednostki wojskowej nie miał antypolskiego podtekstu. "Szanujemy historię innych i oczekujemy od naszych partnerów takiego samego podejścia do naszej własnej historii i niepodległości" – zaznaczał.

Sybiha: Czas odsunąć emocje na bok

Ukraiński minister przedstawił Sikorskiemu obraz sytuacji na froncie. Otrzymał w odpowiedzi zapewnienia o niezachwianym wsparciu ze strony polskiej. Rozmowa dotyczyła też współpracy polskich i ukraińskich firm w projekcie odbudowy Ukrainy. Sybiha dziękował też polskim władzom za szybką reakcję na przypadki nienawiści i ksenofobii wobec Ukraińców w Polsce.

Na końcu podziękował Sikorskiemu za szczerą i konstruktywną rozmowę. Przypomniał, że zadaniem dyplomatów jest podtrzymywać dialog i wykorzystywać wszelkie narzędzia do rozwiązywania problemów. "To czas, by odsunąć emocje na bok. Ukraina walczy o swoje przetrwanie przy wsparciu sojuszników i partnerów" – podsumował.

"Mamy wystarczająco dużo rozumu, lekcji z naszej wspólnej historii i politycznej woli, by zakończyć aplauz w Moskwie, który powraca za każdym razem, gdy podnosi się napięcie między dwoma najbliższymi sąsiadami. Historia nie wybaczy nam, jeśli zaprzepaścimy tę możliwość" – zakończył.

Czytaj też:
Rosja przetestuje w Polsce reakcję NATO? Tusk potwierdza: Jesteśmy świadomi zagrożeń
Czytaj też:
Burzliwa debata w Sejmie. PiS ostro atakuje Ukrainę: „Z zakrwawionymi widłami do UE nie wejdziecie”