NABU uderza w ukraińską prokuraturę. W tle łapówki i pralnia pieniędzy

NABU uderza w ukraińską prokuraturę. W tle łapówki i pralnia pieniędzy

Ukraińska prokuratura, zdjęcie ilustracyjne
Ukraińska prokuratura, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Sergey Kamshylin
Ukraińskie służby antykorupcyjne ujawniły grupę, która miała chronić oszukańcze call center. W sprawie zatrzymano urzędnika Prokuratury Generalnej.

Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna poinformowały o rozbiciu organizacji przestępczej, na której czele miał stać wysoki rangą urzędnik Prokuratury Generalnej.

Według śledczych grupa pobierała łapówki od oszukańczych call center w zamian za umożliwienie im działalności bez ingerencji organów ścigania. Ofiarami oszustów mieli padać zarówno Ukraińcy, jak i obywatele innych państw.

W grupie mieli działać prokuratorzy

Jak przekazało NABU, organizacja powstała w połowie 2025 roku. Kierujący nią urzędnik miał wciągnąć do procederu czynnych pracowników prokuratury oraz osoby spoza tej instytucji.

Dotychczas ustalono pięciu domniemanych członków grupy. Śledczy nie podali oficjalnie nazwiska jej organizatora. Źródło „The Kyiv Independent” twierdzi jednak, że zatrzymany został Serhij Kropywa, jeden z kierowników w Prokuraturze Generalnej Ukrainy.

Pieniądze pochodzące z przestępstw miały być prane za pomocą zakupu nieruchomości, kosztowności oraz innych wartościowych przedmiotów. Ponad 20 mln hrywien przeznaczono na takie zakupy.

Aktywa o wartości co najmniej 12 mln hrywien miały zostać przepisane na inne osoby, aby ukryć ich rzeczywistych właścicieli. Kolejne ponad 10 mln hrywien umieszczono na rachunkach bankowych osób powiązanych z grupą i przedstawiono jako legalne dochody z działalności gospodarczej.

Doniesienia o przeszukaniach. Prokuratura zaprzecza

„Ukraińska Prawda” informowała, że przeszukania miały objąć gabinety prokuratora generalnego Rusłana Krawczenki, jego zastępczyni Marii Wdowyczenko oraz gubernatora obwodu odeskiego Ołeha Kipera.

Rzeczniczka Prokuratury Generalnej zaprzeczyła jednak, aby przeszukano gabinet Krawczenki. Urząd zapowiedział jednocześnie, że pracownik podejrzewany o udział w nielegalnej działalności zostanie zawieszony na czas postępowania. Prokuratura zadeklarowała również pełną współpracę z organami antykorupcyjnymi.

Śledztwo nadal trwa, a NABU poszukuje kolejnych osób, które mogły uczestniczyć w działalności grupy.

Kolejna akcja ukraińskich służb antykorupcyjnych

Od kilku miesięcy na Ukrainie regularnie wybuchają skandale korupcyjne. Wcześniej w sierpniu br. media informowały, że jedną z osób sprawdzanych przez NABU jest bliska współpracownica prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Największy kryzys ukraińskie władze przeżywały kiedy wypłynęły informacje o działaniach służb wymierzonych w szefa biura prezydenckiego Andrija Jermaka.

Czytaj też:
Kliczko zwrócił się do Polaków. Miller odpowiedział jednym zdaniem. „Może pan…”
Czytaj też:
Andrzej Duda mówi o zmianie postawy Zełenskiego. Padły gorzkie słowa

Źródło: WPROST.pl / NABU, The Kyiv Independent