Biały Dom: porozumienie z Irakiem "prawie osiągnięte"

Biały Dom: porozumienie z Irakiem "prawie osiągnięte"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Biały Dom uważa, że porozumienie w sprawie obecności armii USA w Iraku zostało prawie osiągnięte, i pozostawia niewielki margines dla ewentualnych modyfikacji - oświadczyła jego rzeczniczka Dana Perino.

"Nie zatrzasnęliśmy drzwi, ale są już przymknięte" - stwierdziła Perino, gdy rząd iracki oznajmił, że - po wielomiesięcznych negocjacjach - pragnie wprowadzić zmiany do tekstu porozumienia.

"Wszelkie modyfikacje byłyby barierą trudną do pokonania" dla amerykańskich negocjatorów - dodała Perino.

Bagdad oskarżył Waszyngton o wywieranie presji na Irak w celu szybkiego podpisania paktu, który ma położyć kres amerykańskiej okupacji do  końca 2011 roku.

Jednak minister spraw zagranicznych Iraku Hosziar Zebari oświadczył, że zmiany, jakich oczekuje Bagdad nie dotyczą zasadniczych ustaleń porozumienia, lecz pewnych sformułowań.

Rząd iracki zareagował wcześniej na uwagi admirała Michalea Mullena, przewodniczącego Kolegium Szefów Sztabów armii USA, który przestrzegł Bagdad przed odmową podpisania porozumienia.

We wtorek admirał Mullen uprzedził administrację Iraku, że narazi się na  "dramatyczne konsekwencje", jeśli nie podpisze szybko paktu.

AFP otrzymała kopię projektu porozumienia, które zakłada koniec militarnej obecności Amerykanów w Iraku i całkowite wycofanie wojsk do końca 2011 roku. Pozwala też irackiemu wymiarowi sprawiedliwości na sądzenie żołnierzy amerykańskich oskarżonych o poważne przestępstwa.

Projekt przewiduje również, że Irakijczycy mogą zwrócić się o przedłużenie misji amerykańskiej, by przeszkolić swoją armię.

ND, PAP