Liwini obiecuje obalenie Hamasu

Liwini obiecuje obalenie Hamasu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Kandydatka partii Kadima na stanowisko premiera rządu Izraela, obecna szefowa dyplomacji tego kraju Cipi Liwni obiecała, że jeśli po lutowych wyborach stanie na czele rządu, "obali" rządy Hamasu w Strefie Gazy.

"Państwo Izrael i rząd pod moim kierownictwem będzie miał jako strategiczny cel obalenie rządów Hamasu w Gazie" - zadeklarowała pani Liwni wobec członków Kadimy.

Dodała, że nastąpi to w wyniku działań "militarnych, gospodarczych i dyplomatycznych".

"Działania gospodarcze" wobec Strefy Gazy Izrael prowadzi już od dawna. Przedstawiciele międzynarodowych organizacji humanitarnych niosących pomoc półtoramilionowej ludności Strefy Gazy podnoszą od miesięcy alarm z powodu dramatycznych następstw izraelskiej blokady Strefy. Brakuje tam dosłownie wszystkiego - od podstawowych artykułów żywnościowych i leków po paliwo dla jedynej elektrowni.

Po kruchym rozejmie między Izraelem a Hamasem, który trwał pół roku i zakończył się formalnie w piątek, palestyńskie rakiety znów eksplodują na nadgranicznych terenach Izraela, a izraelskie samoloty atakują palestyńskich bojowników.

W piątek od rakiety wystrzelonej przez izraelski samolot bezzałogowy zginął członek brygad męczenników Al-Aksa, ramienia zbrojnego Al-Fatah, partii umiarkowanego prezydenta Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa.

Według AFP, bojownik ten szykował się do wystrzelenia rakiety przeciwko Izraelowi.

W niedzielę, jak oświadczył izraelski rzecznik wojskowy, z terytorium Gazy wystrzelono w kierunku Izraela piętnaście pocisków moździerzowych. Według Hamasu, była to odpowiedź na zranienie przez pociski wystrzelone z izraelskich samochodów pancernych, które pojawiły się koło obozu uchodźców w Dżabalii, na północy Strefy, trzech dorosłych Palestyńczyków i dwojga palestyńskich dzieci.

Według źródeł palestyńskich, w niedzielę jednostka armii izraelskiej wtargnęła na niewielką odległość od południowej granicy do Strefy Gazy. Miał to być poddodział piechoty wspierany przez trzy samochody pancerne, który pojawił się w pobliżu miasta Chan Junis.

Izrael dementuje tę informację. Izraelski rzecznik wojskowy powiedział, że wojsko odpowiedziało jedynie na strzały oddane ze strony palestyńskiej do ekipy naprawiającej uszkodzenia w zaporze ustawionej na granicy.

Izraelski generał rezerwy Amos Gilad powiedział w izraelskim radio publicznym: "Przygotowujemy naszą odpowiedź na pogróżki ze strony Hamasu, ale nie zdecydowano jeszcze, kiedy ona nastąpi i jakie będzie miała rozmiary".

Prezydent Izraela Szimon Peres wystąpił o przyspieszenie wyborów, gdy Cipi Liwni nie powiodło się utworzenie koalicji parlamentarnej, która mogłaby sformować nowy rząd. Miał on zastąpić rząd Ehuda Olmerta, który zmuszony był podać się do dymisji wskutek udowodnienia mu w śledztwie przekupstwa. Obecnie Olmert jest urzędującym premierem.

W najnowszych sondażach Liwni wyprzedza jako kandydatka na premiera swego rywala, szefa partii konserwatywnej, Benjamina Netanjahu.

pap, keb

 

 0

Czytaj także