Fala aresztowań podejrzanych o zamach w Bombaju

Fala aresztowań podejrzanych o zamach w Bombaju

Pakistańskie siły bezpieczeństwa aresztowały 71, a nie jak wcześniej informowano 124 osoby w obławie na grupy podejrzewane o powiązania z atakami terrorystycznymi w Bombaju - podały pakistańskie władze.

Przedstawiciel MSW Kamal Shah powiedział, że 124 inne osoby zostały objęte nadzorem. Wcześniej przedstawiciel tego samego resortu Rehman Malik informował, że 124 osoby zostały zatrzymane, jednak według Shaha przejęzyczył się.

Pakistańskie siły bezpieczeństwa zlikwidowały też pięć obozów szkoleniowych prowadzonych przez ekstremistyczne ugrupowanie Lashkar-e-Taiba - poinformowały źródła rządowe.

W listopadowych zamachach w Bombaju zginęło ponad 170 ludzi. Indie o ich zorganizowanie oskarżają Lashkar-e-Taiba.

Malik, który ma rangę ministra, powtórzył w czwartek, że Pakistan nadal potrzebuje więcej informacji od strony indyjskiej, aby doprowadzić do procesów sądowych. Uchylił się od odpowiedzi na pytanie, czy Pakistan uznaje, iż ataki w Bombaju przeprowadzili zamachowcy z Pakistanu. Wskazał na konieczność zebrania dowodów.

Według Delhi zebrane przez stronę indyjską materiały dowodowe w sprawie zamachów wskazują, iż terroryści musieli korzystać z poparcia niektórych oficjalnych agend pakistańskich.

Malik powiedział, że akcję zakończoną aresztowaniami pakistańskie siły przeprowadziły w reakcji na oskarżenia, iż przykrywkę dla organizacji związanej z zamachami w Bombaju stanowi pakistańska organizacja dobroczynna.

W grudniu założyciel organizacji Lashkar-e-Taiba został zatrzymany w swoim domu we wschodnim Pakistanie. Hafiz Saeed oficjalnie przestał przewodzić Lashkar-e-Taiba w roku 2001, by zostać szefem organizacji charytatywnej Jamaat-ud-Dawa.

Rada Bezpieczeństwa ONZ ogłosiła w grudniu, że Jamaat-ud-Dawa jest grupą terrorystyczną, wobec której zastosowane zostaną sankcje ONZ, w tym zamrożenie aktywów. Wcześniej władze Pakistanu poinformowały o zamknięciu dziewięciu biur Jamaat-ud-Dawa.

W areszcie w Pakistanie przebywają również Zaki-ur-Rehman Lakhvi i Zarrar Shah, oskarżani przez Indie o zaplanowanie zamachów w Bombaju.

Malik podał na konferencji prasowej, że oprócz aresztowań, władze podjęły kroki wobec 20 biur, 87 szkół, dwóch bibliotek i innych organizacji oraz witryn internetowych związanych z Jamaat-ud-Dawa. Wykluczył przy tym przekazanie podejrzanych do Indii, mówiąc iż pakistańskie prawo pozwala na ściganie obywateli, którzy przestępstwo popełnili za granicą.

Musimy udowodnić światu, że Indie i Pakistan stają ramię w ramię przeciwko terrorystom, ponieważ są oni naszymi wspólnymi wrogami - powiedział Malik.

pap, em, ND

Czytaj także

 0