Realizm zwyciężył

Realizm zwyciężył

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Oceniając decyzję rządu Islandii o zgłoszeniu wniosku akcesyjnego do Unii Europejskiej nie można oprzeć się wrażeniu, że tym razem realizm zatriumfował. Gołym okiem widać bowiem, że kryzys gospodarczy, który postawił kraj na krawędzi bankructwa poważnie zweryfikował tradycyjny i zakorzeniony od lat islandzki eurosceptycyzm.
Islandia do niedawna mogła sobie bowiem pozwolić na luksus pozostawania poza unią. Świetnie rozwinięty sektor bankowy i przynoszące duże zyski rybołówstwo pozwalały mieszkańcom kraju gejzerów z dystansem i dużym spokojem patrzeć na kłopoty gospodarcze Starego Kontynentu. Teraz jednak, Islandczycy przekonali się, że obecność w Unii Europejskiej może jednak okazać się korzystna.

Unia mimo wielu swoich mankamentów, biurokratycznych absurdów i instytucjonalnych niedoskonałości daje przynajmniej minimalne poczucie wspólnoty. Poza tym mimo wszystko problemy gospodarcze łatwiej jest zwalczać na szerszym forum, zwłaszcza w ramach mechanizmów wspólnej polityki regionalnej. Obecność w UE może dać przy tym Islandii więcej korzyści niż pozostawanie wyłącznie w ramach wąskich struktur integracyjnych skupiających państwa nordyckie. Integracja w ramach unii może przy tym dokonać się szybko i bez większych problemów.

Islandia, mimo, że poważnie odczuła skutki recesji nadal może być uważana za kraj doskonale przygotowany do akcesji i spełniający wszelkie najważniejsze kryteria członkostwa w Unii Europejskiej. Eurosceptycyzm Islandczyków chyba pozostanie więc już tylko wspomnieniem. Tym razem zatriumfował realizm.
 1

Czytaj także