Pasażerski samolot typu ATR 72 należący do linii lotniczych Bangkok Airways rozbił się na lotnisku na wyspie Samui. Maszyna zjechała z pasa i wbiła się w wieżę kontroli lotów – informuje portal welt.de
- 41 osób jest rannych, prawdopodobnie 10 osób nie żyje. Na pokładzie było 68 pasażerów, dwóch pilotów i dwoje innych członków załogi - informuje „Bangkok Post". Agencja Reutera podaje natomiast, że w wypadku zginęła jedna osoba - pilot samolotu, a 10 osób zostało rannych. Agencja informuje również, że wśród rannych jest sześciu Europejczyków. Jak poinformował prezes linii Puttipong Prasarttong-Osothy czterech z nich trafiło do szpitala - chodzi o trzech Brytyjczyków i Szwajcara, którzy podczas zderzenia doznali złamania nóg. Dwaj inni Brytyjczycy odnieśli lekkie rany twarzy.
Tragiczny lot numer PG 26 rozpoczął się na wyspie Krabi. Do wypadku doszło o godzinie 14.00 czasu miejscowego, czyli około 10 czasu polskiego. Według pracowników lotniska przyczyną zderzenia było zła pogoda. Na lotnisku padał deszcz, a widoczność ograniczała gęsta mgła. Maszyna najprawdopodobniej wpadła w poślizg - powiedział jeden z pracowników.
Lotnisko na wyspie Samui zostało otwarte w kwietniu 1989 roku. Jest drugim co do wielkości po Bangkoku lotniskiem w Tajlandii. Wyspa jest położona 480 kilometrów na południe od Bangkoku. To bardzo popularne miejsce wśród zagranicznych turystów.welt.de, op/bcz