Premier z kagańcem
"Po raz pierwszy w historii Unii Europejskiej szef rządu wszczął gwałtowną ofensywę przeciwko wolności prasy, wchodząc na drogę prawną przeciwko różnym włoskim i europejskim mediom. W niektórych przypadkach włoski premier zażądał milionów euro odszkodowania, uznając za oszczercze artykuły na temat prywatnego życia publikowane codziennie w mediach" - napisali w oświadczeniu przedstawiciele organizacji dziennikarskich. "Berlusconi nie zawahał się przed użyciem swojej politycznej i gospodarczej władzy, by próbować nałożyć kaganiec na informacje we Włoszech i Unii Europejskiej" - można przeczytać w dalszej części apelu. Organizatorzy akcji przypomnieli m.in. jego groźbę, że zablokuje unijne szczyty, jeśli komisarze i rzecznicy Komisji Europejskiej nie powstrzymają się przed krytycznymi uwagami na temat sytuacji we Włoszech.
Berlusconi walczy o prywatność
Silvio Berlusconi, magnat medialny kontrolujący część włoskiego rynku prasy i telewizji, jest uwikłany w głośne skandale obyczajowe, o których rozpisują się media włoskie i światowe. Premier pozywa gazety do sądu, uważając, że publikowane w nich artykuły to zamach na jego prywatność i dobre imię. Lewicowy dziennik "La Repubblica" został pozwany za samą publikację dziesięciu otwartych pytań do premiera na temat jego prywatnego życia. Gazeta zebrała około 280 tysięcy podpisów pod apelem w obronie wolności prasy.
PAP, arb