FSB stoi na straży tajemnic Stalina

FSB stoi na straży tajemnic Stalina

Dodano:   /  Zmieniono: 
Dokumentujący stalinowskie represje w północnej Rosji historyk z Archangielska prof. Michaił Suprun został oskarżony przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa o rozpowszechnianie informacji o charakterze prywatnym. Chodzi o to, że przygotowując publikację na temat przesiedleń Niemców dokonywanych przez Stalina historyk skopiował pełne dane ankietowe przesiedleńców i przekazał je za granicę. Tymczasem, według FSB, informacje te wciąż są objęte klauzulą tajności.
FSB postawiło również zarzuty pomagającemu naukowcowi szefowi archiwum obwodowego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Archangielsku, płk. Aleksandrowi Dudariewowi, którego oskarżono o przekroczenie uprawnień.

Księga niewygodnej pamięci

Suprun zbierał dane do "Księgi pamięci" - publikacji poświęconej rosyjskim Niemcom represjonowanym w okresie stalinowskim. Publikacja ta jest przygotowywana we współpracy ze Stowarzyszeniem Rosyjskich Niemców w Niemczech i Czerwonym Krzyżem. Środki na nią przyznała strona niemiecka.

FSB wkracza do akcji

W związku ze stawianymi zarzutami FSB przeprowadziła przeszukanie u naukowca - w pracy i domu, konfiskując komputery i inne elektroniczne nośniki informacji, a także jego archiwum zawierające m.in. dokumenty na temat historii Rosji w XX wieku przywiezione z Ameryki. Śledczy przesłuchali też współpracowników profesora, w tym jego asystentkę Nadieżdę Szałyginę, która pisze pracę doktorską na temat represji wobec rosyjskich Niemców. To ona szukała w archiwum zarządzanym przez płk. Dudariewa informacji na ten temat.

Ukarać za prawdę

Według Supruna, cała akcja ma uderzyć właśnie w Dudariewa, któremu FSB ma za złe, iż pomógł jemu i stowarzyszeniu Memoriał opracować sześciotomowy indeks represjonowanych Polaków. - Takie zbiory publikowane są prawie we wszystkich regionach Rosji. Ich wydawanie przewiduje ustawa o rehabilitacji. Nakazuje ona wręcz publikowanie na bieżąco tych wykazów - zauważył wiceszef Memoriału, organizacji pozarządowej dokumentującej stalinowskie zbrodnie, Jan Raczyński.

PAP, arb