Co najmniej 17 osób zginęło w pożarze, jaki w nocy z wtorku na środę wybuchł w południowoafrykańskim Parku Narodowym Krugera.
Ofiary ognia to trzej strażnicy oraz 14 mieszkańców wsi, położonych na obrzeżach tego najsłynniejszego parku RPA. Ci ostatni uzyskali zezwolenie zarządu parku na wywóz trawy z rezerwatu. Błyskawicznie rozprzestrzeniający się pożar sprawił, że znaleźli się w pułapce i spłonęli żywcem.
W pożarze nie ucierpieli natomiast, ani turyści, ani znajdujące się w parku zwierzęta.
Nie są znane przyczyny pożaru; zarząd parku nie wyklucza uderzenie pioruna lub podpalenia.
Park Kurgera stanowi perłę w koronie południowoafrykańskich rezerwatów przyrody. Co roku odwiedza go prawie milion turystów. 40 procent z nich to cudzoziemcy.
em, pap
W pożarze nie ucierpieli natomiast, ani turyści, ani znajdujące się w parku zwierzęta.
Nie są znane przyczyny pożaru; zarząd parku nie wyklucza uderzenie pioruna lub podpalenia.
Park Kurgera stanowi perłę w koronie południowoafrykańskich rezerwatów przyrody. Co roku odwiedza go prawie milion turystów. 40 procent z nich to cudzoziemcy.
em, pap