"Nie chcemy zmieniać podejścia"
Prezydent wyraził również nadzieję, że relacje między Chinami i Tajwanem ulegną poprawie. Jego zdaniem powiązania handlowe ułatwiły zmniejszenie napięcia między oboma krajami. "W przeszłości jasno stwierdziłem, że USA popierają politykę jednych Chin... nie chcemy zmieniać tej polityki ani podejścia" - powiedział Obama. Nie chciał jednak odpowiedzieć na pytanie dotyczące sprzedaży broni na Tajwan. Waszyngton w 1979 roku przeniósł uznanie dyplomatyczne z Tajpej do Pekinu, jednak pozostaje głównym dostawcą broni na Tajwan.
Amerykański prezydent dodał, że niewiele globalnych wyzwań można rozwiązać bez współpracy amerykańsko-chińskiej. Zapowiedział, że zarówno Waszyngton, jak i Pekin muszą podjąć "przełomowe kroki" w walce z globalnymi zmianami klimatycznymi. Jego zdaniem pozostałe państwa czekają na to, co zrobią USA i Chiny przed szczytem klimatycznym w Kopenhadze. "To brzemię przywództwa, które niosą teraz oba nasze kraje" - powiedział. Przekonywał też, że powiązania handlowe między USA a Chinami mogą doprowadzić do zwiększenia dobrobytu, jednak wzrost gospodarczy musi być zrównoważony.
PAP, dar