Znaleziono całun z czasów Jezusa

Znaleziono całun z czasów Jezusa

Dodano:   /  Zmieniono: 
Archeolodzy odkryli pierwsze znane miejsce pochówku w Jerozolimie z czasów ukrzyżowania Jezusa Chrystusa. Jak twierdzą naukowcy, znaleziony tam całun może podważyć autentyczność katolickiej relikwii z Turynu – czytamy w serwisie dailymail.co.uk.
Tkaniny, którymi owijano ciało zmarłych w czasach Chrystusa, były znajdowane już wcześniej na terenie Ziemi Świętej, ale nigdy nie w samej Jerozolimie. Grota jest wykuta w skale i jest charakterystyczna dla miejsc pochówku z czasów rzymskich w tamtym regionie.

Testy przeprowadzone metodą węgla C14, wykonane na tkaninie oraz innych przedmiotach znalezionych w odkrytym grobowcu, prawie bez wątpienia wskazują, że pochodzą z okresu śmierci Chrystusa. Naukowcy twierdzą, że splot tkaniny i technika wykonania całunu znalezionego w nowo odkrytym grobowcu w starej części Jerozolimy, całkowicie różni się od tego jaki został użyty przy wykonaniu Całunu Turyńskiego. Odkryty niedawno całun został wykonany bardzo prostą metodą przy użyciu dwóch rodzajów splotów, nie zaś skośnymi splotami, jak Całun Turyński. Eksperci zajmujący się historycznymi technologiami stwierdzili, że sposób utkania katolickiej relikwii wskazuje, że powstała ponad tysiąc lat po narodzinach Chrystusa. Odkryty ostatnio w Jerozolimie całun, w przeciwieństwie do tego z Turynu, nie składa się z jednej części, ale z kilku partii w tym z osobnej przykrywającej samą twarz.

Profesor Shimon Gibson, archeolog, odkrywca grobowca, powiedział, że ostatnie znaleziska powinny w końcu dać ostateczny dowód co do Całunu Turyńskiego.

W ostatnim okresie debata dotycząca autentyczności słynnej katolickiej relikwii jest bardzo ożywiona i odkrycie profesora Gibsona jej nie zakończy. Zaledwie miesiąc temu dr Barbar Frale, naukowiec z Watykanu, ogłosiła, że udało się jej znaleźć "certyfikat śmierci" Jezusa Chrystusa.

Dr Barbara Frale powiedziała, że komputerowe analizy negatywu odbitego na całunie wykazały istnienie bardzo niewyraźnych wyrazów potwierdzających tożsamość człowieka, którego pochowano w tymże całunie. Kluczowe słowa "Jezus z Nazaretu" są napisane w kilku językach: po grecku, aramejsku i łacinie.

Odkryty ostatnio grobowiec znajduje się dolinie Hinnon. Mateusz Ewangelista nazywał to miejsce Hakeldama – "Pole krwi". W starożytnych czasach pogańskie plemiona paliły w dolinie dzieci, składając w ten sposób ofiary swemu bogu Molochowi, Izraelici nazwali tamto miejsce Gehenną – symbolem bałwochwalstwa, kultu fałszywego boga, hańby, niegodziwości oraz najniższego poziomu piekła. Do tego miejsca nawiązuje też Święty Marek i umiejscawia tam krainę potępienia z wiecznie płonącym ogniem.

"Onet", mm

 0

Czytaj także