American Airlines pod lupą FAA

American Airlines pod lupą FAA

Federalna Administracja Lotnicza (FAA) poinformowała o wzmożeniu kontroli i nadzoru nad liniami American Airlines po tym, jak samoloty tego przewoźnika zaliczyły trzy poważne incydenty podczas lądowania.
- Gdy dochodzi do kilku incydentów, w których w krótkim okresie czasu bierze udział jeden przewoźnik, inspektorzy FAA zwiększają swój nadzór, co właśnie czynimy - oświadczyła rzecznik prasowa FAA Lynn Lunsford.

Incydenty, o których mówi FAA, miały miejsce między 13 a 24 grudnia zeszłego roku. 13 grudnia samolot MD-80 lądujący na lotnisku Charlotte Douglas w Północnej Karolinie, po zetknięciu z ziemią zjechał nagle w lewo, a podczas próby powrotu na pas przechylił się i dotknął skrzydłem ziemi. 22 grudnia Boeing 737 lądujący na lotnisku Norman Manley w Kingston na Jamajce, lądując podczas ulewnego deszczu nie trafił w pas, w wyniku czego ucierpiało 91 pasażerów. Z kolei 24 grudnia samolot MD-80 lecący z teksańskiego miasta Austin złamał końcówkę skrzydła podczas lądowania na lotnisku w Chicago.

Rzecznik prasowy American Airlines Billy Sanez powiedział CNN, że w trwającym dochodzeniu linie współpracują z FAA. Oznajmił, że takie śledztwo to rutynowa procedura przy wypadkach podczas lądowania. Na oświadczenie Lynn Lunsford, że śledztwo ma wyjaśnić, czy te zdarzenia nie wskazują na poważniejszy problem, Billy Sanez powiedział, że jeśli tak miałoby być, to FAA przekaże swoje spostrzeżenia przewoźnikowi i pomoże w podjęciuodpowiednich środków naprawczych.

CNN, KK

Czytaj także

 0