Oficjalnie, administracja USA zajmuje się jedynie rozprowadzeniem pomocy humanitarnej dostarczanej przez ONZ i organizacje pomocowe z różnych krajów. Kieruje tym amerykańska Agencja Pomocy Zagranicznej (USAID) z Pentagonem, który zapewnia logistykę. Na Haiti przebywa obecnie około 6500 żołnierzy USA. Zadania ochrony porządku przypadają misji pokojowej ONZ. Taki podział pracy ustalono w umowie między USA a ONZ 21 stycznia. Została ona podpisana bez udziału przedstawicieli haitańskich, co zdaniem obserwatorów było symbolicznym potwierdzeniem, że rząd haitański de facto nie działa.
W czasie trzęsienia ziemi pałac prezydencki w Port-au-Prince częściowo się zawalił. Zniszczeniu uległo też kilka innych budynków rządowych. Haitański gabinet zbierał się po kataklizmie na posterunku policji koło lotniska. Brak normalnie funkcjonującego rządu utrudnia rozprowadzanie pomocy humanitarnej. Od kilku dni następuje to nieco szybciej dzięki nowemu systemowi bonów reglamentacyjnych. Oenzetowski Światowy Program Żywnościowy planuje dostarczenie w ciągu najbliższych tygodni żywności i wody dwóm milionom Haitańczyków.
PAP, arb