"Na zaatakowanych przez Izrael statkach nie było Polaków"

"Na zaatakowanych przez Izrael statkach nie było Polaków"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Na pokładzie żadnego ze statków konwoju z pomocą dla Strefy Gazy nie było Polaków. Ewa Jasiewicz, o której media pisały, że płynęła jednym z nich, deklaruje brytyjskie obywatelstwo - powiedział Jacek Olejnik z ambasady RP w Izraelu. - Na pokładzie nie było żadnego Polaka - powiedział Olejnik. Jasiewicz to polsko-brytyjska dziennikarka i działaczka obrony praw człowieka.

II sekretarz polskiej ambasady w Tel Awiwie odpowiedzialny za kontakty z mediami podkreślił, że "ani Jasiewicz, ani jej rodzina, ani organizatorzy flotylli nie poinformowali polskiego rządu, czy też bezpośrednio konsula o tym, że Ewa Jasiewicz będzie na statku jako polska obywatelka". - W związku z tym nie ma możliwości żadnej interwencji. My jedynie sprawdzamy w MSZ, mniej więcej co pół godziny, czy jakakolwiek osoba, łącznie z panią Ewą, posługiwała się polskim paszportem, co dałoby konsulowi możliwość spotkania się z nią, czy z kimś innym, kto zadeklarowałby polskie obywatelstwo - tłumaczył Olejnik. - Obecnie sytuacja jest taka, że my oczywiście non stop śledzimy wydarzenia związane z zatrzymaniem flotylli, ale w żaden sposób bezpośrednio nie jesteśmy w stanie działać, czy spotykać się z tymi osobami, ponieważ nie są to Polacy - dodał.

Na pytanie o ewentualne podwójne obywatelstwo zatrzymanych, odpowiedział, że ambasada "nie ma na ten temat żadnej informacji". - Prosimy Izraelczyków o to, że gdyby zobaczyli podwójny paszport, czy podwójne obywatelstwo, w tym polskie, to żeby automatycznie nas powiadomili - powiedział Olejnik. Dodał, że tak dzieje się w przypadku obywateli innych państw; wtedy na miejsce do zatrzymanego od razu przyjeżdża konsul właściwego kraju. - Wczoraj w nocy otrzymaliśmy listę osób, które już zostały do tego momentu sprawdzone przez Izraelczyków - tam nie było Polaków. Każda kolejna informacja z MSZ potwierdza to, że tam nie było Polaków - podkreślił.

PAP, arb