Miedwiediew skrytykował Putina

Miedwiediew skrytykował Putina

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew publicznie skrytykował rząd Władimira Putina za ignorowanie problemów ekologicznych i dodał, że jeśli zajdzie taka potrzeba, to skorzysta z prezydenckiej władzy, żeby coś w tej kwestii zrobić.
Miedwiediew, który bardzo rzadko publicznie wyraża odmienne od Putina zdanie i jeszcze rzadziej go krytykuje, stanął po stronie ekologów podczas mającego miejsce pod koniec zeszłego tygodnia spotkania z przedstawicielami rządu, podczas którego ekolodzy wyrażali swoje niezadowolenie z powodu decyzji Putina o ponownym otwarciu fabryki papieru nad jeziorem Bajkał. Enwironmentaliści uważają, że odpady z fabryki są trujące dla największego jeziora na świecie.
 
„Ekologia przesuwa się na sam dół agendy. W czasie kryzysu trzeba płacić ludziom. Kogo obchodzi ekologia? To jest problem z naszą mentalnością. Problemem jest postawa naszych przywódców względem ekologii. Chciałbym, żeby rząd bezpośrednio zajął się tą kwestią. Niech wstaną i powiedzą: Nie chcemy istotnych projektów mających na celu rozwiązanie długoterminowych problemów ekologicznych" - wyraził swoje niezadowolenie Miedwiediew.
 
Dmitrij Miedwiediew, który od zawsze uważany był za ogromnego zwolennika politycznego Władimira Putina, w ostanim czasie zaczął przejmować coraz większą inicjatywę zarówno w polityce zagranicznej, jak i krajowej. Opublikowane w zeszły czwartek wyniki sondażu przeprowadzonego przez firmę Levada pokazują, że 42 procent Rosjan wierzy, że Miedwiediew działa niezależnie od wpływów Putina, co jest wzrostem o 19 procent w porównaniu z rokiem ubiegłym. 44 procent ankietowanych wciąż twierdziło, że Putin ma kontrolę nad Miedwiediewem.
 
Władimir Putin odbywał podróż do Finlandii i nie było go na spotkaniu, podczas którego Miedwiediew skrytykował jego rząd.
 
Reuters, KK

Czytaj także

 0