Rumuński rząd przetrwał ośmioma głosami

Rumuński rząd przetrwał ośmioma głosami

Rumuński rząd koalicyjny przetrwał głosowanie w parlamencie nad wnioskiem opozycji o wotum nieufności i uda mu się przeprowadzić drastyczne cięcia w wydatkach publicznych, aby utrzymać pomoc finansową ze strony MFW. Za wotum nieufności wobec gabinetu Emila Boca głosowało 228 deputowanych, o ośmiu mniej niż wymagana większość.

Premier zapowiedział, że konieczne będzie obcięcie o 25 procent płac w sferze budżetowej i o 15 procent emerytur, aby utrzymać deficyt budżetowy na poziomie 6,8 proc. PKB. Tłumaczył, że cięcia są potrzebne, żeby spełnić warunki uzyskania wielomiliardowej pożyczki z Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W zeszłym roku kraj pożyczył od Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Unii Europejskiej i Banku Światowego 20 mld euro.

Po przegranym głosowaniu opozycja zapowiedziała zaskarżenie nowej ustawy do Sądu Konstytucyjnego. - Przekażemy ustawę do Sądu Konstytucyjnego. Jestem bardzo rozczarowany wynikiem głosowania, gdyż los milionów Rumunów leżał w rękach ośmiu parlamentarzystów - powiedział lider socjaldemokratów Victor Ponta.

Przed parlamentem zebrały się w czasie głosowania tysiące Rumunów, protestując przeciwko cięciom płac i emerytur. Demonstranci grozili szturmem na parlament, jeśli wniosek o wotum nieufności dla rządu nie zostanie przegłosowany.

PAP, arb

Czytaj także

 0