Wielka Brytania wprowadziła zakaz lotów nad wielkimi elektrowniami atomowymi po ostrzeżeniach, że mogą się one stać celem ataków terrorystycznych.
Szefowie tego sektora wyrazili obawy, że brytyjskie obiekty atomowe są narażone na niebezpieczeństwo, kiedy przedstawiciele firm medialnych zaczęli latać nad nimi małymi samolotami i śmigłowcami.
Rzecznik Departamentu Handlu i Przemysłu poinformował, że zakazy lotów obejmują 11 elektrowni atomowych. Siedem innych jest już objętych stałym zakazem. Zakaz zabrania lotów w promieniu 3,2 kilometra od elektrowni na wysokości poniżej 600 metrów.
Francja natomiast zainstalowała rakiety ziemia-powietrze wokół zakładów przeróbki uranu Cap la Hague i oświadczyła, że użyje samolotów bojowych do zestrzelenia dowolnego porwanego samolotu zagrażającego obiektom nuklearnym.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej ostrzegła, że akty terroryzmu nuklearnego są o wiele bardziej prawdopodobne, niż wcześniej myślano, i zaapelowała do wszystkich zainteresowanych krajów, by zabezpieczyły obiekty nuklearne przed atakami terrorystycznymi.
Uczestnicy konferencji w Oskarshamn w Szwecji zwrócili uwagę, że na zagrożenie, jakim może stać się paliwo nuklearne z zatopionych okrętów podwodnych, które mogą wykorzystać do swoich celów terroryści.
"Terroryści mogą zrobić +brudną bombę jądrową+ z paliwa nuklearnego, pochodzącego z okrętów podwodnych" - powiedział Michael Bell, szef sekcji MAEA zajmującej się odpadami nuklearnymi.
Rosja odrzuca takie zagrożenie, zapewniając o wzmożeniu środków bezpieczeństwa wokół zatopionych okrętów w pobliżu półwyspu Kola. Według jej szacunków odpady nuklearne mogłyby być usunięte w ciągu dziesięciu lat kosztem około 200 milionów dolarów.
Dieter Rudolph z amerykańskiego ministerstwa obrony, także uczestniczący w konferencji w Oskarshamn, zgadza się, że istnieje pewne ryzyko, ale jego zdaniem jest ono niewielkie. "W teorii jest to możliwe, ale wydobycie paliwa radioaktywnego byłoby bardzo trudnym i kłopotliwym zadaniem" - ocenił.
em, pap
Rzecznik Departamentu Handlu i Przemysłu poinformował, że zakazy lotów obejmują 11 elektrowni atomowych. Siedem innych jest już objętych stałym zakazem. Zakaz zabrania lotów w promieniu 3,2 kilometra od elektrowni na wysokości poniżej 600 metrów.
Francja natomiast zainstalowała rakiety ziemia-powietrze wokół zakładów przeróbki uranu Cap la Hague i oświadczyła, że użyje samolotów bojowych do zestrzelenia dowolnego porwanego samolotu zagrażającego obiektom nuklearnym.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej ostrzegła, że akty terroryzmu nuklearnego są o wiele bardziej prawdopodobne, niż wcześniej myślano, i zaapelowała do wszystkich zainteresowanych krajów, by zabezpieczyły obiekty nuklearne przed atakami terrorystycznymi.
Uczestnicy konferencji w Oskarshamn w Szwecji zwrócili uwagę, że na zagrożenie, jakim może stać się paliwo nuklearne z zatopionych okrętów podwodnych, które mogą wykorzystać do swoich celów terroryści.
"Terroryści mogą zrobić +brudną bombę jądrową+ z paliwa nuklearnego, pochodzącego z okrętów podwodnych" - powiedział Michael Bell, szef sekcji MAEA zajmującej się odpadami nuklearnymi.
Rosja odrzuca takie zagrożenie, zapewniając o wzmożeniu środków bezpieczeństwa wokół zatopionych okrętów w pobliżu półwyspu Kola. Według jej szacunków odpady nuklearne mogłyby być usunięte w ciągu dziesięciu lat kosztem około 200 milionów dolarów.
Dieter Rudolph z amerykańskiego ministerstwa obrony, także uczestniczący w konferencji w Oskarshamn, zgadza się, że istnieje pewne ryzyko, ale jego zdaniem jest ono niewielkie. "W teorii jest to możliwe, ale wydobycie paliwa radioaktywnego byłoby bardzo trudnym i kłopotliwym zadaniem" - ocenił.
em, pap